Grbić wskazał lidera kadry siatkarzy. "Przyjął rolę, której nie miał"

Polscy siatkarze zostali mistrzami Europy. Nikola Grbić wskazał, kto w tym sezonie wyrósł na mentalnego lidera kadry.
Biało-czerwoni obronili tytuł zdobyty trzy lata temu. Stało się tak, choć Grbić nie mógł korzystać z usług Jakuba Kochanowskiego, Mateusza Bieńka czy Bartosza Kurka.
Kapitanem kadry pod nieobecność ostatniego z nich został Aleksander Śliwka. Isotne role w grupie odgrywali też inni siatkarze.
- Emocjonalnym liderem był "Forni" [Tomasz Fornal - przyp. red.]. Cały czas krzyczał i rozmawiał. Myślę, że przyjął rolę, której jeszcze kilka lat temu nie miał. "Komi" [Marcin Komenda - przyp. red.] też w tej kwestii zrobił swoje. Generalnie wielu z zawodników stało się liderami, ale na swój własny sposób. Nie jest tak, jak w przypadku Bartosza Kurka, który ma specyfikę, której być może nie ma wielu zawodników - stwierdził Grbić w rozmowie z TVP Sport.
- Jego podejście, profesjonalizm, to, jak trenuje, zachowuje - a to wszystko w kontekście tego, co do tej pory wygrał przy jednoczesnym ciągłym trzymaniu nóg na ziemi. Jest liderem. W Polsce to nie jest normalny zawodnik - mówił trener kadry o Kurku.
Reprezentacyjna przyszłość 38-latka nie została jeszcze wyjaśniona. Grbić przyznał, że jest w kontakcie z Kurkiem. Przy okazji dał do zrozumienia, czego oczekuje od siatkarzy, którzy chcą jechać na igrzyska olimpijskie w Los Angeles.
- Myślę, że jeśli kogoś nie będzie w przyszłym sezonie, trudno mu będzie wrócić za dwa lata. Oczywiście, jeśli będzie kontuzja, to będzie inaczej. Następne dwa lata są jednak ostatnie w cyklu olimpijskim i myślę, że do Los Angeles musimy się przygotowywać od maja 2027 - stwierdził Grbić.