To był kluczowy moment finału. Grbić ujawnił kulisy. "Naprawdę myślałem, że przegraliśmy"

Polscy siatkarze drugi raz z rzędu zostali mistrzami Europy. Nikola Grbić wskazał kluczowy moment finału z Francją.
Biało-czerwoni wygrali mecz o złoto 3:1. Najbardziej zacięty był pierwszy set, w którym obie drużyny długo walczyły na przewagi. Górą byli Polacy, którzy zwyciężyli 31:29.
Niewiele brakowało, a rozstrzygnięcie seta byłoby inne. Przy stanie 26:25 dla Francji w aut zaatakował Bartłomiej Lemański. "Trójkolorowi" już cieszyli się ze zwycięstwa, ale wtedy interweniował Grbić, który wziął challenge. Powtórka wykazała, że jeden z Francuzów dotknął siatki. Gra toczyła się dalej z korzystnym dla naszej drużyny finałem.
Zmiana decyzji sędziów mogła być kluczowym momentem całego meczu o złoto. Już po jego zakończeniu Grbić przyznał, że byl pogodzony z porażką.
- Naprawdę myślałem, że przegraliśmy tego seta. Wszyscy tak myśleliśmy. Byłem już właściwie w trybie: dobra, zobaczmy, jak oni grają, przygotujmy taktykę na następnego seta. I wtedy pojawiła się możliwość sprawdzenia tej akcji. Pomyślałem: dawaj, spróbujmy. A potem zobaczyłem wynik challenge'u i pomyślałem: wow, super! - powiedział Grbić, którego cytuje Eurosport.
- W takich sytuacjach nigdy nie wiesz, co się wydarzy. Ile razy widziałem już, że przy ostatnim ataku wszyscy są przekonani, że piłka jest w aucie. Trener przeciwników mówi wtedy: mamy jeszcze challenge, spróbujmy. Czasami przegrywałem takie sytuacje, czasami wygrywałem. W sobotę mieliśmy szczęście, bo challenge zadziałał na naszą korzyść - podsumował Serb.