Tragiczny wypadek na drodze. Zginęła młoda siatkarka

Tragiczny wypadek na drodze. Zginęła młoda siatkarka
RAFAL JACNIAK / pressfocus
Nie żyje Matilde Bali. 20-letnia Włoszka padła ofiarą piratów drogowych.
Matilde Bali była jedną z najbardziej obiecujących włoskich siatkarek. Reprezentowała barwy Club76 PlayAsti. Wróżono jej jednak karierę w najlepszych klubach w kraju. Wszystko zmienił tragiczny wypadek.
Dalsza część tekstu pod wideo
11 grudnia Bali i jej matka przemierzały autostradę A33 z Asti do Cuneo. Blisko Revigliasco d'Asti w prowadzonego przez włoską siatkarkę Fiata uderzyło biorące udział w nielegalnym wyścigu Porsche.
Sprawcy wypadku błyskawicznie oddalili się z miejsca zdarzenia. Świadkowie incydentu natychmiast wezwali służby. Bali i jej matka zostały przewiezione do miejscowego szpitala.
Starsza z kobiet doznała poważnych obrażeń twarzy i klatki piersiowej. Przeszła jednak operację i przeżyła. Młodsza doznała zaś ciężkiego urazu głowy. Zmarła 16 grudnia.
Kondolencje bliskim Bali złożyli przedstawiciele jej klubu i lokalnych władz. O ostatnich dniach życia młodej siatkarki opowiedział Daily Star jej partner, gracz San Domenico Savio Asti, Francesco Tozaj.
- Była czystą, dobrą osobą i udowodniła to nawet po śmierci, ratując 10 żyć dzięki dawstwu organów. Byłem pierwszą osobą, która dotarła do szpitala - przekazał.
- Byłem przy niej przez cały czas. Mówiłem do niej. Mam nadzieję, że mnie słyszała, zanim odeszła. Lekarze powiedzieli mi, że przynajmniej nie cierpiała - wyznał.
Trwa śledztwo w tej sprawie. Nagrania z kamer monitoringu i zeznania świadków pomogły ustalić, że sprawcy wypadku poruszali się z prędkością przeszło 200 km/h. Trwają poszukiwania piratów drogowych.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 14:24
Źródło: Daily Star

Przeczytaj również