Były zawodnik UFC chce walki z Labrygą. To nie żart

Były zawodnik UFC wyraził chęć do skrzyżowania rękawic z Denisem Labrygą. Potencjalny pojedynek między zawodnikami mógłby być hitem.
21 marca w gliwickiej PreZero Arenie odbyło się Fame MMA 30. Stawką walki wieczoru był pas mistrzowski dywizji ciężkiej.
O tytuł zawalczyli triumfatorzy dwóch turniejów, Machmud Muradow i Denis Labryga. Uzbek pokonał rywala jednogłośną decyzją sędziów.
Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy przegrany zawodnik powróci do klatki. Na brak chętnych do pojedynku narzekać jednak nie może. W ostatnim czasie do walki z nim zgłosił się Marcin Sianos, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.
Na tym nie koniec. Chęć do skrzyżowania rękawic z Labrygą wyraził były zawodnik UFC, Marek Bujło. 32-latek w relacji na Instagramie odpowiedział na słowa Macieja Turskiego.
- Czuję się wywołany do tablicy po tym, jak Maciek Turski kilka dni temu rzucił na antenie Oktagon Live pomysł mojej walki z Denisem Labrygą. Milczałem, bo priorytetem był dla mnie wczorajszy pojedynek, a więc czas się odnieść teraz, kiedy bitewny kurz już opadł po wygranej. Pochwalam matchmakerską smykałkę pana redaktora, ciekawa propozycja, zaintrygowała mnie - zaczął Bujło.
- Arbi Shamaev [trener Labrygi - przyp. red.], podejmuję wyzwanie o każdej porze dnia i nocy, a więc możesz nawet podpisać kontrakt za swojego podopiecznego, bo widocznie tak to u was działa. Nie wnikam, nie moja sprawa. Podobno chcecie za wielką wodę, a więc czas na wyzwania w docelowej formule na dystansie trzy razy pięć minut. Dla was nawet zmienię swoje bieżące plany, które obecnie miałem mieć przed sobą na resztę bieżącego roku. Pobijmy się i sprawdźmy, ile prawdy jest w waszych przechwałkach, bo powiedzieć można wszystko, ale na końcu to jedynie klatka dostarczy odpowiedzi. Mnie nadal interesują tylko sportowe wyzwania, a to byłoby jedno z nich. Finalnie oczywiście wszystko zależy wyłącznie od organizacji, ale moje stanowisko już znacie. To jak, zatańczymy? - dodał 32-latek.
Bujło zakończył swoją przygodę w UFC po nieudanym debiucie. 22 listopada przegrał z Denzelem Freemanem jednogłośną decyzją sędziów i został zwolniony.