Joshua przerwał milczenie po wypadku. Poruszające słowa

Joshua przerwał milczenie po wypadku. Poruszające słowa
X / @SunSport
Anthony Joshua uczestniczył w poważnym wypadku. Po kilku dniach po raz pierwszy po zdarzeniu publicznie zabrał głos.
W poniedziałkowy poranek Anthony Joshua wziął udział w wypadku. Około godz. 11:00 w nigeryjskiej miejscowości Makun osobówka, którą podróżował, uderzyła w zaparkowaną ciężarówkę.
Dalsza część tekstu pod wideo
W zdarzeniu ucierpiało pięć osób. Pięściarz uskarżał się wyłącznie na ból nogi i został przetransportowany do szpitala. Dwóch jego współpasażerów poniosło śmierć na miejscu. Więcej TUTAJ.
Niebawem okazało się, że byli to członkowie sztabu szkoleniowego Joshuy Kevin Ayodele i Sina Ghami. Pierwszy był jego trenerem personalnym, a drugi odpowiadał za przygotowanie siłowe.
Joshua przez kilka dni pozostawał na obserwacji w szpitalu w stabilnym stanie. Placówkę opuścił tuż przed Nowym Rokiem. Po upływie kolejnych kilku dni pięściarz po raz pierwszy po zdarzeniu publicznie zabrał głos za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Strażnik moich braci - przyznał, publikując fotografię z krewnymi zmarłych. Internauci złożyli im kondolencje. Przekazali ponadto wyrazy wsparcia samemu pięściarzowi.
Pogrzeby Ayodele i Ghamiego odbędą się w niedzielę. Nie wiadomo, czy Joshua weźmie w nich udział. Nie chce bowiem stać się głównym obiektem zainteresowania mediów.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 17:41
Źródło: X

Przeczytaj również