Murański wprost po wycofaniu się Najmana. Zaskoczył

Jacek Murański zabrał głos po kontuzji Marcina Najmana. Jego słowa będą dla niektórych zaskoczeniem.
13 czerwca w Częstochowie odbędzie się Prime MMA 17. Na galę zaplanowano hitowy rewanż pomiędzy Marcinem Najmanem a Jackiem Murańskim.
Ostatecznie jednak pojedynek nie dojdzie do skutku. Najman naderwał mięsień dwugłowy uda i musiał wycofać się z walki.
Freakfighter poinformował także, że jego walka z Murańskim odbędzie się w późniejszym terminie. Ma zostać przeniesiona na październikową galę Prime MMA 18, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Głos po wycofaniu się Najmana z walki zabrał sam Murański. 57-latek w wywiadzie dla mma.pl dość nieoczekiwanie okazał rywalowi zrozumienie i potwierdził, że ich walka odbędzie się jesienią.
- Naprawdę ma naciągnięty mięsień. Widziałem dokumentację medyczną, to się zdarza. Tak, jak mówił jego trener prezesowi Prime MMA, Marcin tak się wściekł… Wziął się ostro do roboty po pół roku przerwy. Zaśniedział przez te pół roku i za mocno chciał. Ja wiem, co to znaczy, bo ja, kiedy dostałem pierwszą walkę z Tańculą, tydzień przed walką, to też nie byłem w treningu bardzo długo, no i na rozgrzewce zerwałem biceps, tak się zdarza. Wszystko jest już aneksowane, przepisane na kolejną galę Prime MMA - mówił "Muran".
Pierwszy pojedynek między freakfighterami odbył się 9 marca 2024 roku na Clout MMA 4. Wówczas Murański pokonał Najmana w 48 sekund.