Wiadomo, co z Załęckim w Fame MMA. "Boxdel" wszystko powiedział

Wyjaśniła się przyszłość Denisa Załęckiego w Fame MMA. Swoje stanowisko przedstawił włodarz organizacji Michał "Boxdel" Baron.
Jak dotychczas Denis Załęcki stoczył 11 freak-fightowych walk. Zaliczył dwie wygrane, siedem przegranych i jeden remis, natomiast jedno starcie zostało uznane za nieodbyte.
Ostatni pojedynek stoczył na gali Fame MMA 25. Przegrał z Filipem Bątkowskim. Miał wziąć udział w gali Fame MMA 26. Tam czekała go konfrontacja z Michałem Pasternakiem.
Podczas poprzedzającej wydarzenie konferencji Załęcki starł się jednak z jednym z widzów. Walka została wobec tego usunięta z rozpiski, a Załęcki nie wziął udziału w następnych eventach.
W internecie pojawiły się wobec tego przypuszczenia, że został dożywotnio zawieszony przez organizację. Szczegóły w Kanale Sportowym przekazał włodarz federacji Michał "Boxdel" Baron.
- Jest to postać mocno żenująca, tylko myśmy nie zbanowali Denisa Załęckiego na całe życie. Wyeliminowaliśmy go z turnieju Golden Tournament na gali Fame MMA 26 - ocenił "Boxdel".
- Powiem szczerze, nie mogę rzucić deklaracji, że nigdy u nas nie wystąpi. Bo widzę, jak wielu ludzi chce jego powrotu. Czy ja bym chciał? Biznesowo na pewno jest to opłacalne - oznajmił.
Kolejna gala federacji, Fame MMA 30, odbędzie się 21 marca w gliwickiej PreZero Arenie. Jak dotychczas ogłoszono dwie potyczki: Akop Szostak - Jakub Flas i Denis Labryga - Machmud Muradow.