Wtedy Chalidow chciał zakończyć karierę. "Nie mogłem oddychać"
Mamed Chalidow przekazał, kiedy chciał zakończyć karierę. Okazuje się, że mógł nigdy nie dołączyć do KSW.
Zawodowa kariera Mameda Chalidowa trwa od 2004 roku. 45-latek był w tym czasie mistrzem KSW w kategoriach półciężkiej i średniej. Jest związany z organizacją od kilkunastu lat.
Występował też w federacjach Shooto Lithuania, MMA Sport, Full Contact Prestige, Extreme Cage czy WVR. Okazuje się, że niewiele brakowało, by na tym jego kariera się zakończyła.
45-latek ocenił, że po pierwszych profesjonalnych walkach planował odwiesić rękawice na kołek. Wszystko przez dwa przegrane starcia, które przydarzyły mu się na początku kariery.
- Czy kiedyś pomyślałem: "Po co mi to było"? Tak, było tak na początku, przy pierwszych walkach, gdzie po trzech minutach nie mogłem oddychać i przegrałem starcie na Litwie. Wówczas powiedziałem: "Po co mi to w ogóle potrzebne jest? W ogóle się chyba do tego nie nadaję" - stwierdził na kanale KSW.
- To był taki moment, kiedy mogłem to skończyć tak, że więcej nie wyszedłbym do klatki, bardzo blisko byłem - poinformował.
Chalidow legitymuje się bilansem 38 wygranych, dziewięciu przegranych i dwóch remisów. Na gali KSW 117 przegrał z Pawłem Pawlakiem.
Wówczas przyznał, że nie wie, jak będzie wyglądała jego przyszłość. Oznajmił, że zastanawia się nad zakończeniem kariery. Więcej TUTAJ.