Ahonen wznawia karierę. Tym razem nie w skokach narciarskich
Janne Ahonen wznawia karierę. 48-letni Fin nie będzie jednak startował w skokach narciarskich.
Janne Ahonen jest jedną z największych legend skoków narciarskich. 48-latek ma na koncie dwa srebrne medale igrzysk olimpijskich oraz wiele wygranych w mistrzostwach świata i Pucharze Świata.
Przez sporo czasu Fin odwlekał definitywne zakończenie kariery. Dwukrotnie odwieszał narty na kołek, jednak po chwili zmieniał zdanie. Ostatecznie pożegnał się z zawodowym sportem w 2018 roku.
Po ośmiu latach postanowił wrócić. Zaprezentuje się jednak w nowej dyscyplinie. Nie wystartuje bowiem w skokach narciarskich, a narciarstwie szybkim.
W sobotę Ahonen razem z synem Mico weźmie udział w zmaganiach na stoku Jouppilanvuori w miejscowości Seinajoki. Nie mają oni jednak zamiaru bić rekordów.
Pierwsze przejazdy będą kontrolowane. Obaj chcą pojechać ostrożnie i uzyskać prędkość około 100 kilometrów na godzinę dla przetestowania pozycji i zdiagnozowania, jaką prędkość mogą osiągnąć.
- Sam jestem ciekaw, jak taki stary człowiek jak ja da sobie radę i jaką osiągnę szybkość w kolejnych przejazdach. Moje wybory nie wynikają z tego, czy to będzie dyscyplina olimpijska, czy nie. Po prostu chcę jechać szybko - wytłumaczył w rozmowie z YLE.
Rywalizacja ma potrwać około pięciu godzin i objąć kilka przejazdów. Rekord kraju wynosi 248,790 km/h. Należy do Jukki Viitaasaariego. Rekord świata to 255,500 km/h. Należy do Simona Billy'ego.