Były mistrz świata postrzelił członka rodziny. Poznał wyrok

W 2024 roku Arttu Heikkinen przypadkowo postrzelił członka rodziny. Teraz były mistrz świata juniorów w biathlonie poznał wyrok.
Kilka lat temu Arttu Heikkinen był uznawany za jeden z największych talentów w biathlonie. W 2022 roku został mistrzem świata juniorów w biegu indywidualnym.
Jak dotychczas nie był jednak w stanie przełożyć wyników z kariery juniorskiej na rezultaty w karierze seniorskiej. Jakby tego było mało, w 2024 roku spowodował tragiczny wypadek.
Heikkinen przypadkowo postrzelił z broni śrutowej członka rodziny w trakcie polowania. Ojciec chrzestny 22-letniego Fina trafił do szpitala z obrażeniami głowy i górnej części tułowia.
Przeżył, natomiast w wyniku tragicznego wypadku stracił oko. Sprawa trafiła do sądu. Heikkinen od początku utrzymywał, że ojciec chrzestny znajdował się za drzewami oraz zszedł z ustalonej ścieżki. W 2025 roku sąd pierwszej instancji uznał go za winnego spowodowania poważnego uszczerbku na zdrowiu w wyniku niedbalstwa, a także przestępstwa łowieckiego. 22-letni Fin zdecydował się odwołać się od wyroku.
Ilta-Sanomat podaje, że sąd apelacyjny utrzymał tę karę. Nakazał także Heikkinenowi zapłatę 15 200 euro odszkodowania i 11 400 euro tytułem kosztów postępowania sądowego.
22-letni Fin może natomiast kontynuować karierę w biathlonie. Jak na razie nie cofnięto mu pozwolenia na broń. Na trasy wrócił w styczniu. Cały czas występuje również w narodowych barwach.