Działacz PZN zaatakował Smokowskiego. "Rozważałem pozwanie go do sądu"

Działacz PZN zaatakował Smokowskiego. "Rozważałem pozwanie go do sądu"
Rafał Oleksiewicz / PressFocus
Rafał Kot zaatakował Tomasza Smokowskiego. Działacz Polskiego Związku Narciarskiego rozważał pozwanie go do sądu.
Chwilę przed startem igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo kontrowersje wywołała jedna z nominacji. Nikola Komorowska znalazła się w reprezentacji kosztem Anieli Sawickiej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Choć tylko druga spełniła wymagania Polskiego Związku Narciarskiego, ten przegłosował kadrę, w której znalazła się pierwsza. Ustąpił dopiero po ostrej krytyce ze strony mediów i internautów.
Naczelnym krytykiem PZN był Tomasz Smokowski. Przejechał się po członku zarządu PZN Rafale Kocie, który starał się usprawiedliwić wybór Komorowskiej kosztem Sawickiej. Szczegóły TUTAJ.
Kot przez długi czas nie odpowiadał Smokowskiemu. Chwilę po zakończeniu igrzysk olimpijskich nadrobił zaległości w rozmowie z WP SportoweFakty. Zaatakował w niej dziennikarza Radia 357.
- To wszystko działo się tuż przed igrzyskami olimpijskimi i uznałem, że dla dobra polskiego sportu nie będę kontynuował tej przepychanki. Nie chciałem zniżać się do jego poziomu - zaznaczył.
- Niech Smokowski dalej zajmuje się piłką nożną, bo może chociaż na niej się zna. Został nakręcony przez jedną osobę i to w jej interesie działał. Rzeczowych argumentów było mało, a chodziło głównie o rozkręcenie burzy. Przekroczył granicę i rozważałem pozwanie go do sądu. Kontaktowałem się nawet z naszym wspólnym znajomym, ale on doradził, bym odpuścił, argumentując, że pozew go tylko napędzi. Nie chcę mieć nic do czynienia z tym człowiekiem - dodał.
Kot jest członkiem zarządu PZN od wielu lat. Niewykluczone, że w najbliższej przyszłości to on zastąpi Adama Małysza na stanowisku prezesa - wybory odbędą się w nadchodzących miesiącach.

Dyskusja

Przeczytaj również