Legenda skoków nie jedzie na igrzyska. Pierwszy raz od 1998 roku
Czterokrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich, Simon Ammann, nie znalazł się w kadrze reprezentacji Szwajcarii na igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. To pierwsza taka sytuacja od 28 lat!
W 1998 roku, przy okazji Igrzysk Olimpijskich w Nagano, swój oficjalny debiut na zawodach tej rangi zanotował Simon Ammann. Szwajcar zajął 35. oraz 39. miejsce. Znacznie lepiej było cztery lata później.
Podczas zmagań w Salt Lake City utytułowany skoczek nie miał sobie równych zarówno na skoczni normalnej, jak i dużej. W obu konkursach indywidualnych kończył na szczycie, zgarniając dwa złote medale.
Szwajcar powtórzył również ten wyczyn w 2010 roku. W trakcie igrzysk na obiekcie w Vancouver znów sięgnął po dublet. Wygląda jednak na to, że krążki wywalczone 16 lat temu będą jego ostatnimi w karierze. Ammann nie wystąpi na zawodach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.
W poniedziałek selekcjoner reprezentacji Szwajcarii ogłosił skład na nadchodzącą imprezę. Od dłuższego czasu było jasne, że do Włoch udadzą się Gregor Deschwanden oraz Sandro Hauswirth. Jedyną niewiadomą było trzecie miejsce w kadrze. Te zajmie Felix Trunz.
Gdyby 44-latek wystartował na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo, wziąłby udział w imprezie tej rangi po raz ósmy w historii. Szwajcar wyrównałby rekord wszechczasów. Do tej pory po osiem razy w zimowej olimpiadzie uczestniczyli Noriaki Kasai i Claudia Pechstein.
Simon Ammann to jeden z najbardziej utytułowanych skoczków w historii. Na jego koncie są m.in. Kryształowa Kula z 2010 roku, tytuł mistrza świata na skoczni dużej czy mistrzostwo świata w lotach narciarskich.