Masowo zwracają medale IO. Nie uwierzycie, co się z nimi dzieje
Sportowcy zaczęli masowo zwracać organizatorom medale igrzysk olimpijskich. Nie zgadniecie, co się z nimi dzieje.
W Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo pełną parą trwają igrzyska olimpijskie. W poprzednich dniach więcej niż o sportowych zmaganiach mówiło się jednak o wpadce organizatorów.
Po sobotnim biegu łączonym kobiet w ramach rywalizacji w biegach narciarskich srebrny medal Ebby Andersson rozpadł się na kawałki. 28-letnia Szwedka nacieszyła się nim kilka minut. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Jak się okazuje, sportowców, którzy zgłosili problemy ze swoimi krążkami, jest dużo więcej. Medal alpejki Breezy Johnson, złotej medalistki w zjeździe kobiet, pękł, następnie oderwał się od wstążki i obtukł się.
- Podskakiwałam z radości, a potem po prostu spadł. Jestem pewna, że ktoś to naprawi. Nie jest nie wiadomo jak połamany, tylko trochę. Mam jednak jedną przestrogę. Nie skaczcie z nimi na szyi - stwierdziła.
Podobne problemy mieli biathlonista Justus Strelow, brązowy medalista w sztafecie mieszanej, a także snowboardzistka Lucia Dalmasso, brązowa medalistka w slalomie gigancie. Ich los podzieliła również złota medalistka w łyżwiarstwie figurowym Alysa Liu. Odnieśli się do tego już organizatorzy.
- Jesteśmy w pełni świadomi sytuacji, wszyscy widzieliśmy zdjęcia, badamy, na czym dokładnie polega problem - przekazał dyrektor operacyjny imprezy czterolecia Andrea Francisi.
- Zwrócimy szczególną uwagę na medale, aby wszystko było idealne, gdyż to jedna z najważniejszych rzeczy dla sportowców - wyznał w trakcie konferencji prasowej.
Według Adnkronos najbardziej prawdopodobną przyczyną problemów z krążkami są zbyt luźne wstążki. Niewykluczone, że są one obarczone wadą produkcyjną. Oficjalny powód powinien być znany za kilka dni.