Media: Kolejny polski skoczek zakończył karierę. Duże zaskoczenie
Według doniesień polski skoczek narciarski przeszedł na sportową emeryturę. Zakończył karierę w wieku 26 lat.
O Jarosławie Krzaku po raz pierwszy zrobiło się głośno 2020 roku. Wówczas Michal Doleżal powołał go do pierwszej reprezentacji Polski. Niedługo później skoczek wystąpił w Pucharze Świata w Wiśle.
Po przełomowym momencie słuch o sportowcu zaginął. Krzak ponownie znalazł się na językach w sezonie 2025/26.
W trakcie styczniowego Pucharu Kontynentalnego w Zhangjiakou skoczek wylądował na 141. metrze, wylatując poza rozmiar skoczni. Nagranie z jego udziałem zgromadziło na profilach Polskiego Związku Narciarskiego szalone liczby.
Krzak nie zamierza jednak wiązać swojej przyszłości ze skokami narciarskimi. Portal skijumping.pl przekazał, że w wieku 26 lat zdecydował się on przejść na sportową emeryturę.
- Jarek już pod koniec zimy oznajmił, że nie będzie kontynuował kariery skoczka. Niemniej jednak po kilku tygodniach podjął treningi. We wstępnym okresie przygotowań ponownie zmienił jednak zdanie i zdecydował, że to już nie dla niego. Poszedł w innym kierunku, podążając za swoją drugą pasją - powiedział trener KS AZS AWF Katowice, Łukasz Kruczek.
Krzak będzie kontynuował karierę w wojsku. Jest on kolejnym po Kamilu Stochu i Wiktorze Szozdzie skoczkiem, który w tym roku przeszedł na sportową emeryturę. Ostatnio swoją karierę zawiesił także Kacper Juroszek.