Tak fluor mógł się znaleźć na nartach Wąska. Trener skoczków przekazał nowe informacje
Paweł Wąsek został zdyskwalifikowany po kwalifikacjach do konkursu w Innsbrucku. Są nowe informacje na temat przyczyn tej decyzji.
Wąsek wywalczył awans do konkursu, ale został zdyskwalifikowany po kontroli sprzętu. Na jego nartach wykryto zakazany fluor.
Efekt kontroli był sporym zaskoczeniem. Tym bardziej, że pozostali Polacy przeszli przez kontrolę bez żadnych problemów. Wygląda na to, że winny został już znaleziony.
- Maciej Maciusiak przekazał, że sprawa fluoru w smarze nart u Pawła Wąska to najprawdopodobniej kwestia zanieczyszczonego albo niewłaściwego smaru szwajcarskiej firmy Toko - z certyfikatem i zatwierdzonymi regulacjami - przekazał Jakub Balcerski ze Sport.pl.
Według niego niewiele wskazuje na to, by niedozwolona substancja znalazła się na nartach w celowy sposób. Z kolei Dominik Formela ze skijumping.pl przekazał, że Polacy nie będą w niedzielę korzystali ze smaru Toko.
W konkursie na Bergisel wystartuje czterech reprezentantów Polski. Kamila Stocha czeka rywalizacja z Maximilianem Ortenerem, Kacper Tomasiak zmierzy się z Maciejem Kotem, a Dawida Kubackiego czeka pojedynek z Rokiem Oblakiem. Zawody rozpoczną się o 13:30.