PZN i PKOl reagują na skandal. "Przekroczono granicę"
Polski Związek Narciarski zareagował na falę hejtu, z którą zmaga się Pola Bełtowska. Organizacja stwierdziła, że przekroczono granicę.
Biało-czerwoni rozczarowali podczas wtorkowego konkursu drużyn mieszanych w skokach narciarskich na tegorocznych igrzyskach olimpijskich. Zajęli dopiero 11. miejsce, wyprzedzając jedynie zamykającą tabelę Rumunię.
Najsłabiej poradziła sobie Pola Bełtowska, która skoczyła 82 metry. Nie jest to najlepsza impreza w wykonaniu 19-latki. W sobotę ukończyła ona konkurs indywidualny na normalnej skoczni na ostatniej 50. pozycji.
Po słabych występach na skoczkinie wylał się ogromny hejt. Polka otrzymała wiadomości prywatne, które były przepełnione nienawiścią, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Na agresję w kierunku 19-latki zareagował Polski Związek Narciarski. Organizacja wydała oficjalny komunikat, stając w jej obronie.
- Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na karygodny hejt, który uderza w Polę Bełtowską. To, co obserwujemy, przekroczyło wszelkie granice krytyki sportowej. To personalny atak, w wyniku którego cierpi nie tylko zawodniczka, ale także jej najbliżsi. Granica została przekroczona. Każdy sportowiec może mierzyć się z merytoryczną oceną swoich startów, ale nikt nie może godzić się na hejt i prywatne wiadomości pełne nienawiści. Jako Związek stoimy za naszymi zawodnikami murem. Wspieramy ich nie tylko w chwilach triumfu, ale przede wszystkim wtedy, gdy stają się celem bezpardonowych ataków. Pola ma nasze pełne wsparcie: merytoryczne, ludzkie oraz opiekę psychologa współpracującego z kadrą - brzmiał komunikat.
- Pola Bełtowska wywalczyła miejsce na igrzyskach olimpijskich ciężką pracą w Pucharze Świata. Jest jedną z najlepszych zawodniczek w kraju i znalazła się w gronie 50 najlepszych skoczkiń globu na najważniejszej imprezie czterolecia. To są fakty, których nie zmieni żadna anonimowa nienawiść. Hejt zabija pasję, niszczy psychikę i uderza w fundamenty sportu. Co więcej - skutecznie zniechęca najmłodszych, którzy dopiero marzą o reprezentowaniu Polski. Jeśli nie powiemy "dość" stracimy talenty, o które jako kraj powinniśmy dbać - zakończył PZN.
Głos w całej sprawie zabrał także Polski Komitet Olimpijski. Związek, podobnie jak PZN, potępił hejt kierowany pod adresem Bełtowskiej.
- Polski Komitet Olimpijski i członkowie Olimpijskiej Reprezentacji Polski potępiają wszelkie przejawy hejtu. Doceniamy wysiłek każdego Olimpijczyka i trzymamy kciuki za jak najlepsze starty - brzmiało oświadczenie.