Siemirunnij blisko dyskwalifikacji na IO. Szokujące wieści od trenera
Władimir Siemirunnij mógł zostać zdyskwalifikowany na igrzyskach olimpijskich. Szokujące wieści przekazał trener Roland Cieślak.
W ostatnich tygodniach Władimir Siemirunnij notuje pasmo sukcesów. Panczenista sięgnął po srebrny medal igrzysk olimpijskich w biegu na 10 tysięcy metrów i brązowy medal mistrzostw świata w wieloboju.
Okazuje się, że mało brakowało, żeby nie świętował pierwszego z osiągnięć. Na dwie godziny przed startem team panczenisty spierał się z sędziami o kask i strój.
Nerwowe dyskusje prowadzili trener Roland Cieślak, szef polskiej misji Konrad Niedźwiedzki i team leaderka Agata Jabłońska. Pierwszy z nich przekazał szczegóły.
- Mieliśmy zawirowania ze sprzętem przed startem. Sędziowie trochę nas stresowali odnośnie kasku i stroju. Musieliśmy wyciągać regulaminy i w ostatniej chwili udowadniać, że robimy wszystko zgodnie z przepisami. Przy tym wszystkim był oczywiście Władek, bo musieliśmy brać od niego stroje, mierzyć długość kasku i wysyłać sędziom. Nie ukrywam, że wkradło się sporo stresu. Ta sytuacja mogła go trochę wybić z koncentracji, ale na całe szczęście udało się to jakoś wytrzymać. Więc odpowiem, że to mi w nim najbardziej i naprawdę zaimponowało, jak zniósł te wydarzenia - przyznał.
- Mieli prawo szukać, tylko tam też była kwestia na przykład ochraniaczy na buty. One były wysokie i lekko zasłaniały napis POL, a konkretnie samą literę L od dołu na podudziu. I już dzień wcześniej zrobiło się stresująco, bo wieczorem przeszywaliśmy ten kostium. Osobiście byłem w firmie, która go przerabiała. A co się później okazało? Trzeci Jorrit Bergsma miał lekko zasłonięty napis NED i tam nie było problemu. Tymczasem nas trochę z tym ganiali - dodał.
Cieślak wyznał, że gdyby team panczenisty przegrał walkę z czasem, mogłoby dojść do dyskwalifikacji. Podkreślił, że jego kostium nie wywoływał kontrowersji w Pucharze Świata oraz w mistrzostwach Europy.
Siemirunnij zakończył sezon. Przed nim sprawa zmiany nazwiska. Już wcześniej zapowiadał, że zamierza doprowadzić ją do końca po zakończeniu kampanii, zaś docelowo ma nazywać się Władimir Semirunny.