Wąsek wypalił po fatalnym występie. "Dał mi w kość"

Wąsek wypalił po fatalnym występie. "Dał mi w kość"
IMAGO / pressfocus
Paweł Wąsek nie będzie miło wspominał ostatniej edycji Turnieju Czterech Skoczni. 26-latek w rozmowie z Eurosportem przyznał, że cieszy się z powodu zakończenia tego cyklu.
Poprzedni sezon był udany w wykonaniu Wąska. Zajął ósme miejsce w klasyfikacji końcowej Turnieju Czterech Skoczni. W Lahti po raz pierwszy w karierze stanął na podium zawodów Pucharu Świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz Polak nie jest nawet blisko tak dobrych wyników. Kolejną edycję TCS rozpoczął od 28. lokaty w Obersdorfie i 35. w Garmisch-Partenkirchen.
Następnie nie mógł przystąpić do zmagań w Oberstdorfie z powodu dyskwalifikacji. Na jego nartach wykryto fluor, którego nie można stosować w smarach. Wąsek wrócił do skakania w Bischofshofen, gdzie tym razem uplasował się na 39. pozycji.
- Dał mi w kość ten turniej. Było dużo zdenerwowania. Starałem się podchodzić do każdego skoku z dobrym nastawieniem, ale za każdym razem, kiedy przychodziłem na skocznię, to było wielkie rozczarowanie - powiedział Wąsek na antenie Eurosportu.
- Cieszę się, że to już koniec tego turnieju i że wrócimy na chwilę do Polski - dodał.
W najbliższy weekend skoczkowie będą rywalizować w Zakopanem. 10 stycznia odbędzie się konkurs duetów, a dzień później dojdzie do rywalizacji indywidualnej.
Mateusz - Jankowski
Mateusz Jankowski06 Jan · 18:01
Źródło: Eurosport

Przeczytaj również