Zdobył medal dla Rosji na IO. Nie uwierzycie, co stało się potem
Nikita Filippow zdobył medal dla Rosji na igrzyskach olimpijskich. Nacieszył się nim... kilka dni.
Zakończyły się igrzyska olimpijskie, natomiast nie zakończyły się emocje z nimi związane. W ostatnich dniach więcej niż o sportowych zmaganiach mówiło się o wpadce organizatorów.
Poszło o problemy z medalami. Włoska mennica przytwierdziła je do zbyt luźnych wstążek. Sprawiało to, że zrywały się z szyj bądź wymykały się z rąk nagrodzonych.
W ten sposób krążek Ebby Andersson rozpadł się na kawałki już po kilku minutach. Podobne problemy mieli Breezy Johnson, Justus Strelow, Lucia Dalmasso i Alysa Liu. Więcej TUTAJ.
W ostatnich dniach kłopoty napotkał również Nikita Filippow. To jedyny Rosjanin, który sięgnął po medal imprezy czterolecia. Zdobył srebro w sprincie w skialpinizmie.
W rozmowie z Championatem przyznał, że jego radość nie trwała długo. Krążek nie jest już bowiem w idealnym stanie. - Jest na nim odprysk. Upuściłem go tylko raz - przekazał Rosjanin.
Jest szansa, że organizatorzy podejmą decyzję o wymianie wadliwego srebra. Obecnie prowadzą dochodzenie w tej sprawie.
W klasyfikacji medalowej górą była Norwegia. Prześcignęła Stany Zjednoczone oraz Holandię, zdobywając łącznie 41 medali.