Ależ mecz Hurkacza. Trzysetowy bój z faworytem gospodarzy

Hubert Hurkacz wywalczył awans do 1/8 finału turnieju ATP 1000 w Szanghaju. Wrocławianin po zaciętym boju pokonał Yi Zhou 6:2, 3:6, 6:3.
W poprzedniej rundzie Hurkacz pokonał Djokovicia w dwóch setach. Polak po raz pierwszy w karierze wygrał z 24-krotnym mistrzem wielkoszlemowym.
"Hubi" imponująco rozpoczął spotkanie z Zhou. W pierwszym gemie serwisowym posłał trzy asy. Przy stanie 2:2 Hurkacz wywalczył pierwsze przełamanie w tym meczu. Chińczyk mógł szybko odrobić straty, ale nie wykorzystał break pointa.
W końcówce seta Polak udowodnił wyższość nad rywalem. Po raz kolejny go przełamał, po czym przy własnym serwisie domknął partię wynikiem 6:2.
Przebieg drugiego seta był trudny do wytłumaczenia. W pierwszych trzech gemach serwisowych Hurkacz nie oddał rywalowi nawet punktu, serwował jak natchniony. Przy stanie 3:4 Polak nagle obniżył poziom i pierwszy raz dał się przełamać. Zhou wykorzystał okazję, wygrywając seta 6:3.
"Hubi" już na początku decydującej partii znalazł się w opałach. W trzecim gemie udało mu się obronić dwa break pointy. Przy prowadzeniu 2:1 role się odwróciły. To Wrocławianin nie wykorzystał dwóch okazji na przełamanie.
Końcówka meczu potoczyła się po myśli Polaka. Od stanu 3:3 wygrał trzy gemy z rzędu i awansował do 1/8 finału turnieju w Szanghaju. Jego kolejnym rywalem będzie lepszy z pary Frances Tiafoe - Alejandro Davidovich Fokina.