Bolesna porażka Chwalińskiej w półfinale! Cudowny start, koszmarny koniec

Bolesna porażka Chwalińskiej w półfinale! Cudowny start, koszmarny koniec
screen
Maja Chwalińska niestety odpadła w półfinale turnieju WTA 500 w Singapurze. Polka rewelacyjnie rozpoczęła pojedynek z Leylah Fernandez, jednak ostatecznie przegrała 6:1, 4:6, 2:6.
W pierwszym gemie Fernandez popełniła podwójny błąd serwisowy, który doprowadził do break pointa. W następnej wymianie Kanadyjka uderzyła w aut, dzięki czemu Polka wywalczyła przełamanie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Chwalińska grała w swoim stylu, potrafiła zaskakiwać rywalkę skrótami i zmianą rytmu wymian. Z kolei Fernandez była nerwowa, nie umiała ustabilizować serwisu. Po dziesięciu minutach było 3:0 dla Mai.
Tegoroczna finalistka Roland Garros wręcz fruwała po korcie. W pewnym momencie miała serię 15 wygranych wymian z rzędu. Kanadyjka była pogubiona, zmieniła rakietę, co nieszczególnie wpłynęło na poprawę jej gry.
Szósty gem był pierwszym, który trafił na konto Fernandez. Kanadyjka nie zdołała odrobić potężnych strat. Chwalińska w wielkim stylu wygrała seta 6:1.
Fernandez wyraźnie poprawiła się na początku drugiej partii. Rozpoczęła ją od przełamania przeciwniczki. W kolejnych wymianach grała z większą swobodą, za to u Mai wzrosła liczba niewymuszonych błędów.
Polka w szóstym gemie odrobiła stratę przełamania. Następnie obroniła serwis bez straty punktu, obejmując prowadzenie 4:3. Wtedy znów rywalka przejęła inicjatywę. Fernandez wykorzystała swój moment, zwyciężając drugiego seta 6:4.
W trzecim gemie trzeciego seta Chwalińska popełniła parę błędów z bekhendu, tracąc serwis. Fernandez trafiała praktycznie wszystkimi forhendami, do tego świetnie czuła się pod siatką, spychając rywalkę do defensywy. Wynik dość szybko uciekł naszej reprezentantce.
Fernandez triumfowała 6:2 w decydującym secie, meldując się w finale. O tytuł w Singapurze zagra z Talią Gibson.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 14:17
Źródło: własne

Przeczytaj również