Chwalińska rozbita. Nieudany powrót Polki
Maja Chwalińska nie zdołała awansować do kolejnej rundy turnieju w Toronto. Polka została ograna przez Talię Gibson 0-2.
Chwalińska miała dłuższą przerwę od tenisa. Pod koniec czerwca finalistka Roland Garros sensacyjnie odpadła z Mananchayą Sawangkaew i zakończyła przygodę z Wimbledonem już na I rundzie.
Teraz Polka wróciła na kort. W II rundzie zmagań w Toronto los przydzielił jej Talię Gibson. Australijka nie uchodziła za faworytkę.
Mimo tego 74. rakieta świata poradziła sobie bardzo dobrze. Pierwszy set był wyrównany, obie zawodniczki regularnie się przełamywały. Ostatecznie jednak, już przy wyniku 5:6, ponownie wygrała Gibson. Tym samym pierwsza partia trafiła na jej konto.
Druga część meczu stała pod znakiem dominacji Australijki. Chwalińską przełamano aż trzykrotnie, dzięki czemu 22-latka triumfowała 6:1. W nieco ponad 1,5 godziny było po zawodach.
Gibson w III rundzie zmierzy się z Jekatieriną Aleksandrową. Przypomnijmy, że w Toronto wciąż gra Iga Świątek, która uporała się z Sarą Beljek. O jej meczu pisaliśmy TUTAJ.