Chwile grozy w meczu Świątek. To mogło skończyć się fatalnie! [WIDEO]
Iga Świątek miała niespodziewane problemy w meczu z Suzan Lamens w 2. rundzie US Open. Niewiele brakowało, aby Polka w drugiej partii z ogromną siłą trafiła w dziewczynkę do podawania piłek.
Turniejowa "dwójka" wydawała się murowaną faworytką w meczu z notowaną w siódmej dziesiątce rankingu WTA Holenderką. Pierwszego seta wygrała 6:1.
Druga partia była zdecydowanie bardziej wyrównana. Świątek dwukrotnie przełamywała rywalkę, ale natychmiast traciła przewagę.
Momentami nasza tenisistka miała spore problemy z odegraniem piłki po uderzeniach rywali. Tak było choćby po dobrym serwisie Lamens przy stanie 4:4.
Wówczas niewiele brakowało, aby Świątek trafiła w głowę dziewczynkę do podawania piłek. Uderzenie Polki było przy tym bardzo mocne.
Na szczęście piłeczka przeszła tuż nad głową dziewczynki. Odbiła się od stołka sędziowskiego, lecz cała sytuacja wyglądała naprawdę groźnie.
- Kilka cm obok i... Aż strach myśleć - napisał oficjalny profil Eurosportu. Cała sytuacja mogła skończyć się fatalnie, ale na szczęście skończyło się tylko na strachu.
Świątek ostatecznie poradziła sobie z niżej notowaną rywalką. Wygrała trzeciego seta i z wynikiem 2:1 zameldowała się w trzeciej rundzie US Open.