Djoković zdradził, co powiedział Sinnerowi po meczu. "Dziękuję, że mi na to pozwolił"

Novak Djoković awansował do finału Australian Open. Serb nie ukrywał, że jest poruszony swoim sukcesem.
Djoković w pięciosetowym półfinale wygrał z Jannikiem Sinnerem. Pokonał Włocha 3:6, 6:3, 4:6, 6:4, 6:4.
Po meczu 38-latek był wyraźnie porurszony swoim sukcesem. Do finału turnieju Wielkiego Szlema awansował po raz pierwszy od 2024 roku. Wtedy na Wimbledonie przegrał z Carlosem Alcarazem.
- Aż brakuje mi słów. Mój Boże, to wszystko wydaje się nierealne. Graliśmy przez cztery godziny, w Melbourne jest prawie 2 w nocy... Intensywność i jakość gry były niesamowicie wysokie. Widziałem, że to moja jedyna szansa, żeby z nim zwyciężyć - komentował Djoković.
Serb mówił o rywalu z olbrzymim szacunkiem. Przy okazji zdradził, co powiedział mu po zakończeniu spotkania.
- Sinner wygrał ze mną ostatnie pięć meczów. Przy siatce powiedziałem mu, że dziękuję za to, że pozwolił mi wygrać chociaż jeden mecz w ciągu ostatnich kilku lat. Mam do niego ogromny szacunek. To niesamowity zawodnik, doprowadza mnie do granic możliwości. Zasługuje na wielkie brawa za swój występ - zakończył Serb.
Djoković będzie najstarszym finalistą w historii Australian Open. Ma szansę na odniesienie jedenastego zwycięstwa w tym turnieju. Jego rywalem będzie Alcaraz.