Dotkliwa porażka Świątek. Zapaść w kluczowym momencie

Dotkliwa porażka Świątek. Zapaść w kluczowym momencie
Poly Fei / SOPA Images/SIPA / pressfocus
Spory zawód Igi Świątek. Polka w ćwierćfinale turnieju WTA w Pekinie uległa w dwóch setach Elise Mertens i odpadła z rywalizacji.
Polka przed spotkaniem uchodziła za wyraźną faworytkę. Z Mertens mierzyła się wcześniej dwukrotnie i oba te spotkania wygrała bez straty seta.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz w Pekinie nie był jednak łatwy dla Świątek. W dwóch pierwszych gemach serwisowych Polka musiała bronić się przed przełamaniem. Na szczęście udało się jej utrzymać podanie.
Na tym dobre wieści się jednak skończyły. Nasza tenisistka nie była bowiem w stanie zagrozić rywalce przy jej podaniu. Przy stanie 6:6 potrzebny był więc tie-break.
W decydującej rozgrywce Mertens zaprezentowała się doskonale. Belgijka szła jak burza, wygrała 7-0 i zapisała na konto pierwszą partię. Takiej zapaści w wykonaniu Polki trudno było się spodziewać. Łącznie przegrała aż 11 kolejnych punktów w końcówce seta.
Po przegranym secie Świątek na dłużej opuściła kort. Niestety, na niewiele się to zdało, a na pewno nie wytrąciło z rytmu świetnie grającej Mertens.
Także tym razem Belgijka mogła szybko przełamać naszą tenisistkę. W drugim gemie Świątek wybroniła break pointa, ale w czwartym musiała skapitulować.
Szybko zrobiło się 4:1. Niestety, tych strat odrobić się nie udało. Mertens ostatecznie zwyciężyła w całym meczu 7:6(0), 6:3 i to ona w półfinale zagra z reprezentantką gospodarzy, Qinwen Zheng.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 15:00
Źródło: własne

Przeczytaj również