Fręch zagrała trzy sety w finale. Rozstrzygnął podwójny błąd serwisowy

Fręch zagrała trzy sety w finale. Rozstrzygnął podwójny błąd serwisowy
screen
Magdalena Fręch nie zdołała wygrać turnieju rangi WTA 500 w Meridzie. Polka w finale uległa w trzech setach Cristinie Bucsie.
Pierwszy set był kompletnie nieudany dla Polki. Bucsa szybko objęła prowadzenie 3:0 z przewagą dwóch przełamań. Co prawda Fręch w czwartej odsłonie wygrała przy serwisie rywalki, ale nie zmieniło to dynamiki gry. Hiszpanka przełamywała ją jeszcze dwa razy - w siódmym gemie na wagę zwycięstwa 6:1 w secie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Fręch odzyskała wigor w drugiej partii. Teraz to ona dyktowała warunki gry - po dwóch przełamaniach prowadziła 3:0. Bucsa zmniejszyła część strat, ale nie była w stanie odwrócić losów gry. Polka pilnowała swojego podania, w ósmym gemie wybroniła break-pointa i ostatecznie wygrała 6:4.
W kluczową partię lepiej weszła Bucsa, która prowadziła 4:1 i 5:2. Fręch rzuciła się do odrabiania strat. Wygrała dwa gemy z rzędu, ale kontynuacji tej serii nie było. Polka serwowała, by doprowadzić do stanu 5:5, ale Bucsa przełamała ją na wagę zwycięstwa w całym meczu. Decydujący punkt dał jej podwójny błąd serwisowy Fręch. Dla Hiszpanki zwycięstwo w Meridzie to życiowy sukces.
Dla Fręch był to trzeci w karierze finał turnieju WTA. Polka ma na koncie jedno zwycięstwo - w 2024 roku wygrała imprezę w Guadalajarze.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 07:07
Źródło: WP Sportowe Fakty, tvpsport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również