Giga sensacja w Pekinie! Szok, co stało się w meczu Rybakiny

Jelena Rybakina przystąpiła do turnieju w Pekinie jako liderka rankingu WTA. Tak szybkiej porażki się jednak nie spodziewała. W sobotę przegrała z Aliną Czarajewą - 118. tenisistką świata.
W połowie września Jelena Rybakina pokonała Arynę Sabalenkę i sięgnęła po tytuł mistrzyni US Open. Po trzech tygodniach przerwy wróciła do rywalizacji i przystąpiła do zmagań na kortach w Pekinie.
Awans na pozycję liderki rankingu WTA sprawił, że Kazaszka była rozstawiona z "jedynką" i w teorii mogła liczyć na łatwiejsze rywalki. W 1/32 finału los połączył ją z Aliną Czarajewą, która w najnowszym notowaniu powyższej klasyfikacji zajmowała bardzo odległe 118. miejsce.
Pierwszy set pokazał różnicę klas i wpadł na konto Rybakiny wynikiem 6:3. Wydawało się, że faworytka sięgnie po bardzo pewny triumf.
W drugą partię znów dużo lepiej weszła Kazaszka. Za sprawą szybko zdobytego przełamania prowadziła 2:1. Czarajewa wróciła jednak do meczu i zyskała przełamanie powrotne. Przy stanie 5:4 poszła natomiast za ciosem, zapunktowała przy serwisie rywalki i wygrała seta 6:4.
Trzecia i zarazem ostatnia odsłona meczu długo toczyła się punkt do punkt. Na półmetku skazywana na porażkę tenisistka zaskoczyła jednak Rybakinę i znów ją przełamała. Wywalczoną przewagę zdołała utrzymać do samego końca, co finalnie dało jej triumf 2:1 (3:6, 6:4, 6:3).
Czarajewa awansowała do 1/16 finału turnieju w Pekinie, gdzie zagra z Sonay Kartal. Do drugiego etapu przedarła się również Iga Świątek.