Legendarny trener wskazał, co musi zmienić Świątek. Pod tym względem rywalki odjechały Polce
Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open w ćwierćfinale. Rick Macci, były trener sióstr Williams, wskazał, co Polka powinna zmienić w swojej grze, by lepiej radzić sobie z zawodniczkami ze światowej czołówki.
Świątek odpadła z Australian Open po porażce z Jeleną Rybakiną. Kazaszka dla Polki może być wzorem pod względem serwisu. W całym zeszłym sezonie zaliczyła od niej ponad dwa razy więcej asów!
Właśnie serwis jest zdaniem Macciego największym problemem Świątek. Trener i biomechanik, który pracował z siostrami Williams, bardzo surowo ocenia technikę wiceliderki rankingu WTA.
- Z punktu widzenia biomechaniki jej serwis nie jest poprawnie połączony od podłoża aż po rękę trzymającą rakietę. Praca nóg nie inicjuje ruchu rakiety we właściwym momencie. Iga stosuje postawę typu "pinpoint" [z dosuwaniem tylnej nogi - przyp.red.], ale jej prawa stopa jest zdecydowanie zbyt mocno przesunięta w prawo. Przez to ona przedwcześnie otwiera barki i traci mnóstwo momentu pędu ciała - analizował Macci w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Według niego sztab Świątek powinien zwrócić większą uwagę na to, w jaki sposób serwuje Polka. Macci przekonuje, że zysk z poprawy tego elementu byłby olbrzymi.
- Spróbowałbym zostać przy jej obecnej postawie nóg, ale pokazałbym jej, jak poprawnie zsynchronizować tylne biodro z całą sekwencją ruchu serwisowego. Zmieniłbym też pozycję lewej ręki, bo jest nieprawidłowa. Musi też inaczej ustawiać tylną nogę tuż przed serwisem, przenieść na nią 70 proc. ciężaru i pozostać ustawioną bokiem w momencie uderzenia, zamiast ustawiać się przodem do siatki zbyt wcześnie, jak to robi teraz - tłumaczył Macci.
- Wymagałoby to przeprogramowania pamięci mięśniowej i odruchów, ale nie mam wątpliwości, że Iga mogłaby z łatwością zyskać dodatkowe 15-16 km na godz. przy serwisie i trafiać o wiele więcej piłek nie do odebrania dla przeciwniczek. Zmieniłby się kąt opadania piłki, wzrósłby procent trafień. Gdyby punktowała po serwisie, to automatycznie uruchamiałoby pewność siebie - podsumował.