Magiczne zagrania 40-letniej legendy. Można oglądać w nieskończoność

Magiczne zagrania 40-letniej legendy. Można oglądać w nieskończoność
screen
Stan Wawrinka wciąż to ma. 40-latek awansował do trzeciej rundy Australian Open po pięciosetowej batalii z Arthurem Gea. W trakcie rywalizacji Szwajcar pokazał tenisowy kunszt.
Wawrinka to legenda tenisa. W przeszłości po jednym razie wygrywał Australian Open, Roland Garros i US Open. To spore osiągnięcia, biorąc pod uwagę, że rywalizował w erze Novaka Djokovicia, Rafy Nadala i Rogera Federera.
Dalsza część tekstu pod wideo
Szwajcar powoli schodzi ze sceny. Ogłosił już, że bieżący sezon jest jego ostatnim w tourze. Chce pożegnać się z profesjonalnym sportem w odpowiednim stylu. W pierwszej rundzie Australian Open "Stan the Man" w czterech setach wygrał z Laslo Djare. W czwartek naprzeciw weterana stanął Arthur Gea.
Francuz wygrał pierwszego seta 6:4. W drugiej partii Wawrinka triumfował 6:3, a trzecia padła łupem Gea. W trakcie czwartej odsłony Stan popisał się spektakularnym jednoręcznym bekhendem.
Bekhend Wawrinki funkcjonował bez zarzutu. Kolejny winner zapewnił mu triumf w czwartym secie i możliwość rywalizacji na pełnym dystansie.
Wawrinka rozpoczął piątą partię od objęcia dwugemowego prowadzenia. Gea odrobił stratę przełamania, po czym poprosił o przerwę medyczną. Lekarze zabandażowali 21-latkowi oba kolana.
W kolejnym fragmencie mecz był bardzo wyrównany. Przy stanie 4:3 Szwajcar nie wykorzystał czterech break pointów, a rywal doprowadził do remisu. Decydujący set musiał rozstrzygnąć się w super tie-breaku. Stan objął prowadzenie 5:2, wykorzystując błędy rywala.
Wawrinka powiększył przewagę, wygrał 10:3 w super tie-breaku i awansował do trzeciej rundy Australian Open. Tam jego rywalem będzie zwycięzca pojedynku Taylor Fritz - Vit Kopriva.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 10:41
Źródło: własne

Przeczytaj również