Sensacyjna porażka Majchrzaka. Dwa tie-breaki i smutny finisz
Kamil Majchrzak poniósł niespodziewaną porażkę w 1/8 finału turnieju w Hangzhou. Polak przegrał 6:7, 7:6, 2:6 z niżej sklasyfikowanym w rankingu ATP Yunchaokete Bu.
Majchrzak rozpoczął zmagania w Hangzhou od wyeliminowania Mattii Bellucciego. Polak niezbyt dobrze wszedł w sobotni pojedynek. Yunchaokete Bu już w trzecim gemie wywalczył przełamanie.
Chińczyk przy swoim podaniu objął prowadzenie 3:1. Wtedy Majchrzak wyraźnie poprawił forhend i return. Polak wygrał trzy gemy z rzędu, doprowadzając do wyniku 4:3. W ósmym gemie Bu przerwał serię rywala.
Finalnie pierwszy set musiał rozstrzygnąć się w tie-breaku. Bu prowadził 4:3, po czym Majchrzak przegrał dwie wymiany przy własnym podaniu. Chińczyk nie wypuścił szansy, zwyciężając tie-breaka 7:4.
W pierwszym gemie drugiej partii Majchrzak nie wykorzystał aż trzech okazji na przełamanie. Będąc pod presją, Bu grał najlepsze akcje. W kolejnym fragmencie mecz był wyrównany, na zmianę przeważali serwujący. W dziesiątym gemie zawodnik z Piotrkowa Trybunalskiego obronił meczbola.
W drugim secie też potrzebny był tie-break. Majchrzak szybko wypracował mini breaka, ale Chińczyk nie pozostał dłużny i doprowadził do remisu. Od stanu 5:5 Polak wygrał dwie wymiany, doprowadzając do trzeciego seta.
Majchrzak zgubił rytm na początku decydującej odsłony. Bu momentalnie wywalczył przełamanie. Nasz reprezentant był rozregulowany, posyłał zbyt wiele piłek w aut. Chińczyk w mgnieniu oka objął czterogemowe prowadzenie.
Bu przypilnował przewagi, triumfował w trzecim secie 6:2 i awansował do ćwierćfinału w Hangzhou. Jego kolejnym rywalem będzie Roman Safiullin.