Słynny trener wskazał, kogo powinna zatrudnić Świątek. "To by wypaliło"
Piotr Woźniacki nie zostanie nowym trenerem Igi Świątek. Ma za to pomysł na to, kto powinien objąć to stanowisko.
Świątek w poniedziałek ogłosiła zwolnienie Wima Fissette'a. Belg był jej trenerem od października 2024 roku.
W mediach społecznościowych pojawiła się plotka, że nowym szkoleniowcem Świątek mógłby zostać Piotr Woźniacki, który w przeszłości z wielkim powodzeniem trenował swoją córkę Caroline. Najpierw te doniesienia zdementował obóz tenisistki, później zrobił to sam Woźniacki.
- Miło być łączonym z taką pracą, ale ludzie, którzy trochę mnie znają, wiedzą, że wrócić mógłbym tylko jako trener mojej córki. Jestem oddany Karolinie i generalnie naszej rodzinie. Nie ma takich pieniędzy i takiego wyzwania, które by to mogło zmienić - powiedział Woźniacki w rozmowie ze Sport.pl.
63-latek przyznał, że obóz Świątek konsultował się z nim, zanim tenisistka nawiązała współpracę z Tomaszem Wiktorowskim. Ocenił wówczas, że zatrudnienie tego szkoleniowca będzie dobrym wyborem. Teraz też ma radę dla Polki i jej sztabu.
- Żeby nie szukali daleko, bo pod ręką mają najlepszą opcję. Jest nią Dawid Celt. Pewnie zaraz ktoś powie "Co? A kogo on prowadził?". A to nie ma znaczenia. Ważne, że zna Igę, że umie się z nią komunikować, że oboje myślą po polsku. No i to jest ambitny facet, i naprawdę dobrze rokujący trener. Czuję, że to by wypaliło - podsumował Woźniacki.
Celt jest mężem Agnieszki Radwańskiej. Od lat pełni rolę kapitana reprezentacji Polski w Billie Jean King Cup.