Świątek wraca do gry. Tak oceniła nowego trenera

Świątek wraca do gry. Tak oceniła nowego trenera
IMAGO / pressfocus
Iga Świątek ma za sobą pierwszy okres pracy z nowym trenerem. Polka tuż przed startem turnieju w Stuttgarcie podzieliła się swoimi wrażeniami z treningów pod wodzą Francisco Roiga.
Świątek ostatni raz zagrała w Miami - już w drugiej rundzie tego turnieju przegrała z Magdą Linette. Po tym spotkaniu doszło do trzęsienia ziemi w jej sztabie: trenera Wima Fissette'a zastąpił Francisco Roig. Hiszpan w przeszłości pracował z Rafaelem Nadalem.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Jestem bardzo szczęśliwa z rozpoczęcia współpracy z Francisco. Szukałam kogoś z dobrym okiem, bardzo technicznego, ale też wystarczająco doświadczonego, żeby pomóc mi w różnych sytuacjach. Czuję, że przeżył w tourze prawie wszystko - powiedziała Świątek.
Polka w ostatnim czasie trenowała na Majorce. Podczas niektórych zajęć na korcie towarzyszył jej także Rafael Nadal.
- Zapytałam, czy mógłby przyjść i być pewnego rodzaju inspiracją, dać mi trochę feedbacku. To był ogromny przywilej, mieć go na korcie - przyznała Świątek.
24-latka nie spodziewa się, że praca z nowym trenerem przyniesie natychmiastowe efekty. Według niej konieczna jest cierpliwość.
- Jeśli wygrało się tyle turniejów, zawsze będą oczekiwania - własne i z zewnątrz. Myślę, że moje były zbyt wysokie w stosunku do poziomu, jaki prezentowałam. To było jak zimny prysznic. Chcę skupić się na poprawie na treningach, potem w meczach, ale nie być dla siebie zbyt surowa. To proces - nie sprint, tylko maraton - podsumowała Polka.
Świątek w pierwszej rundzie w Stuttgarcie ma wolny los. W drugiej zagra z Laurą Siegemund albo Magdaleną Fręch.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 17:17
Źródło: WTA

Dyskusja

Przeczytaj również