Świątek odpaliła się na konferencji. "Proszę, nie psujcie mi tego"

Świątek odpaliła się na konferencji. "Proszę, nie psujcie mi tego"
Screen/X
Australian Open nie zdążyło się jeszcze zacząć, ale Iga Świątek ma już za sobą pierwszą konfrontację na konferencji prasowej. 24-latka poprosiła dziennikarza, aby nie zdradzał, jak wygląda jej drabinka.
Już w poniedziałek Iga Świątek rozpocznie swój udział w tegorocznej edycji Australian Open. Pierwszą rywalką wiceliderki rankingu WTA będzie Yue Yuan. Później może zmierzyć się m.in. z Jeleną Rybakiną.
Dalsza część tekstu pod wideo
W piątek Polka pojawiła się na konferencji prasowej przed turniejem i odpowiedziała na pytania od dziennikarzy. Jeden z wątków, kiedy to dziennikarz zaczął mówić o drabince, oburzył jednak tenisistkę.
Jedna z będących na sali osób zapytała Świątek, jak odbiera fakt, że może zagrać z Naomi Osaką, czyli jej dobrą znajomą. 24-latka chciała, aby turniejowa drabinka pozostała niespodzianką, co ją oburzyło.
- Nie patrzę na drabinkę. Dzięki za uprzedzenie - rzuciła była liderka rankingu WTA, po czym wskazała na jednego z dziennikarzy.
- To nie jest żart. Naprawdę tego nie robię. Proszę więc, nie psujcie mi tego. Chcę być zaskakiwana po każdym meczu. Nie, nie myślałam o tym, bo nie wiedziałam. I tyle - podsumowała najlepsza polska tenisistka.
Świątek uchodzi za jedną z faworytek do triumfu na kortach w Melbourne. Przed rokiem dobrnęła aż do półfinału. Na jej drodze stanęła wtedy Madison Keys. Amerykanka wygrała całe Australian Open.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 07:26
Źródło: Australian Open

Przeczytaj również