Świątek znów jest wielka! Deklasacja w finale [WIDEO]
Iga Świątek po 11 miesiącach przerwy znów triumfuje w cyklu WTA! W finale prestiżowych zawodów w Toronto Polka nie dała szans Jelenie Rybakinie.
Dla najlepszej polskiej tenisistki był to pierwszy finał w całym sezonie 2026. Po raz ostatni grała o indywidualny tytuł we wrześniu zeszłego roku, gdy zwyciężyła w Seulu.
Mecz z Jeleną Rybakiną rozpoczął się dla Świątek w najlepszy możliwy sposób. Polka od razu wywalczyła przełamanie, choć trzeba przyznać, że pomogła jej w tym rywalka, popełniając dwa podwójne błędy serwisowe.
Schody zaczęły się przy stanie 3:2 dla naszej tenisistki. Wówczas Rybakina miała dwie szanse na przełamanie, ale Świątek odpowiedziała dobrym serwisem i wygrała cztery kolejne punkty, a w konsekwencji całego gema.
Po chwili powiększyła przewagę, zdobywając kolejne przełamanie. Po 30 minutach rywalizacji było już po pierwszym secie. Polka wygrała 6:2 i znacznie przybliżyła się do tytułu.
Początek drugiej partii był dużo bardziej wyrównany. Tym razem Rybakina nie dała się od razu przełamać i nawiązała wyrównaną walkę ze Świątek.
Później reprezentantka Kazachstanu znów zaczęła się mylić. Świątek z tego skorzystała, zdobywając breaka na 3:2. Także tym razem przewagi nie wypuściła już z rąk, a w ostatnim gemie raz jeszcze przełamała Rybakinę.
Ostatecznie Polka zwyciężyła 6:2, 6:3 i zasłużenie sięgnęła po tytuł w Kanadzie. Triumf w Toronto jest pierwszym w tym sezonie. Czasu na odpoczynek nie będzie zbyt wiele. Właśnie zaczyna się kolejny turniej z cyklu WTA 1000 - tym razem w Cincinnati.