Tak, tak, tak! Hurkacz w finale

Tak, tak, tak! Hurkacz w finale
IMAGO / pressfocus
Hubert Hurkacz awansował do finału turnieju ATP 250 w Chengdu! Polak przegrał pierwszego seta z Denisem Shapovalovem w tie-breaku, ale dwie następne partie padły jego łupem. Dzięki temu Wrocławianin zagra o tytuł.
Hurkacz w drodze do półfinału pokonał Aleksandra Szewczenkę, Martina Damma i Lloyda Harrisa. Spotkanie z Shapovalovem rozpoczął od obrony serwisu. Shapovalov odpowiedział serią dobrych zagrań przy swoim podaniu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Obaj zawodnicy serwowali na wysokim poziomie. W szóstym gemie Kanadyjczyk nie stracił nawet punktu. "Hubi" odpowiedział tym samym przy stanie 4:4.
Wyrównany set musiał rozstrzygnąć się w tie-breaku. Przy prowadzeniu 2:1 Shapovalov wypracował mini breaka. Kanadyjczyk poszedł za ciosem i wypracował dwie piłki setowe. Hurkaczowi udało się doprowadzić do remisu 6:6. Polak następnie sam nie wykorzystał setbola. W decydującym momencie seta lepszy okazał się Shapovalov, który wygrał tie-breaka 10:8.
Na początku drugiego seta Hurkacz poprosił o przerwę medyczną. Po kilku minutach zdołał wrócić do gry. Co więcej, w trzecim gemie Polak wywalczył pierwsze przełamanie w meczu.
Hurkacz w tym fragmencie meczu rewelacyjnie serwował i unikał niewymuszonych błędów. Zwyciężył drugą partię 6:3, doprowadzając do remisu w całym spotkaniu.
W trzecim gemie decydującego seta "Hubi" obronił aż trzy break pointy. Od stanu 0:40 wygrał pięć wymian, broniąc serwis. W pewnym momencie Polak popisał się technicznym zagraniem przy siatce. Shapovalov za wszelką cenę próbował dopaść do piłki, ale nie dał rady. Kanadyjczyk upadł na kort po doślizgu, jednak nie doznał żadnej kontuzji.
Przy prowadzeniu 3:2 Wrocławianin wywalczył bezcenne przełamanie. Poszedł za ciosem i po chwili było już 5:2. Hurkacz przypilnował przewagi, triumfując 6:3 w trzecim secie. O tytuł w Chengdu zagra z Alejandro Davidovichem Fokiną.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 15:54
Źródło: własne

Przeczytaj również