Tam leżą problemy Świątek. Ceniony komentator bije na alarm
Karol Stopa bije na alarm. Ceniony komentator wskazał, gdzie leżą problemy Igi Świątek.
Iga Świątek zaczęła sezon od wygranej w United Cup. Następne etapy kampanii poszły jej już gorzej. W Australian Open i turnieju rangi WTA 1000 w Dosze dotarła do ćwierćfinału.
24-latka coraz częściej nie jest w stanie uporać się z przeciwniczkami, które zajmują niższe miejsca w światowym rankingu od niej. Według Karola Stopy należy zacząć się martwić.
Dziennikarz Eurosportu przyznał, że problemy Świątek nie muszą leżeć w aspektach technicznych. Wszystko wskazuje na to, że 24-latka mierzy się z kłopotami w sferze mentalnej.
- Jak popatrzymy precyzyjnie na to, jak wyglądają jej rezultaty od pewnego czasu w starciach z tymi z najściślejszej czołówki, to już tak słodko nie jest. Od dłuższego czasu Iga przestała wygrywać w sposób łatwy. Głupawe określenie jednego z komentatorów, który sfabrykował zwrot "piekarnia Igi", nagle odbija się czkawką. Teraz to ona dostaje te zera albo jedynki, albo męczy się z przeciwniczkami, z którymi wygrywała jeszcze pół roku temu gładziusieńko - powiedział dziennikarz Eurosportu.
- Jak rozmawiamy o topie, to Iga tam oczywiście jest. Trochę się martwimy, że ona z tego topu może troszkę się obsunąć, spaść, bo tam różne rzeczy od jakiegoś czasu się nie zgadzają. Ja mam coraz więcej wątpliwości, czy to aby na pewno jest kwestia tego, czy ona stosuje taki czy inny uchwyt, czy ona tak serwuje czy inaczej, czy kolano wygina trzy centymetry w prawo czy cztery do tyłu. Takie uczone rozprawy też można przeczytać w różnych miejscach. W moim przekonaniu kłopot jest gdzie indziej, jest gdzieś w głowie i w otoczeniu Igi. To są jakieś prywatne sprawy i niekoniecznie należałoby je wyciągać na światło dzienne - dodał na kanale Trzeci serwis.
24-latka planuje powrócić na światowe korty w marcu. Wówczas ma wystąpić w turniejach rangi WTA 1000 w Indian Wells i Miami, które zamkną okres gry na nawierzchni twardej.