Znamy pierwszą finalistkę Australian Open. Dwa sety i po zabawie

Aryna Sabalenka jest pierwszą finalistką tegorocznej edycji Australian Open. Białorusinka awansowała do decydującego meczu po zwycięstwie 6:2, 6:3 z Eliną Switoliną.
Mecz mógł rozpocząć się sensacyjnie. Już w pierwszym gemie Switolina miała dwa break-pointy, ale Sabalenka zdołała się obronić. Sama przejęła inicjatywę po czwartym gemie. Ten zaczął się jednak kuriozalnie, bo liderka rankingu WTA straciła wymianę za... wydanie zbyt głośnego okrzyku. Białorusinka była zszokowana taką decyzją.
Strata punktu w takich okolicznościach okazała się pozytywnym impulsem dla Sabalenki. Po walce na przewagi zdołała przełamać rywalkę.
Białorusinka miała też break-point w szóstym gemie, ale nie zdołała zadać w nim kończącego uderzenia. Inaczej było w ósmej odsłonie. W nim prowadziła już 40:0 i przy trzeciej próbie przełamała Switolinę na wagę zwycięstwa 6:2 w pierwszym secie.
W drugiej partii Switolina zrobiła to, czego nie potrafiła w pierwszym, czyli przełamała Białorusinkę w gemie otwarcia. Później wygrała jeszcze przy swoim podaniu i... stanęła. Sabalenka wygrywała gema za gemem, w czym pomagała jej też Switolina. Ukrainka w szóstym gemie dała się przełamać po swoim podwójnym błędzie serwisowym...
Switolina miała ostatnią szansę w siódmej odsłonie, gdy zdołała wypracować sobie break-pointa. Sabalenka zdołała się jednak obronić, wyszła na prowadzenie 5:2 i spokojnie dokończyła mecz. Drugą partię wygrała 6:3.
Teraz Sabalenka może spokojnie czekać na rozstrzygnięcie drugiego półfinału. Jelena Rybakina zagra w nim z Jessicą Pegulą.