We wtorek rozmowa Kulesza-Sousa. Selekcjoner jak kamień w bucie PZPN. Rozważane różne scenariusze [NASZ NEWS]

We wtorek rozmowa Kulesza-Sousa. Selekcjoner jak kamień w bucie PZPN. Rozważane różne scenariusze [NASZ NEWS]
Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Autor: Tomasz Włodarczyk 8 gru 2021 | 10:22
Paulo Sousa przyleci do Polski w przyszłym tygodniu. Selekcjoner reprezentacji Polski spotka się we wtorek z prezesem PZPN, Cezarym Kuleszą, aby podsumować rok, ale nie tylko. Choć kurz po porażce z Węgrami opadł, napięcie wokół Portugalczyka wciąż jest duże. Rozmowa z szefem federacji ma choć trochę poprawić stosunki pomiędzy stronami, aby w pełni skupić się na zadaniu: przyszłorocznych barażach o mundial w Katarze. Co dalej? Po cichu analizowane są różne scenariusze.
Gdy reprezentacja Polski wracała ze zgrupowania w Hiszpanii selekcjoner i prezes PZPN nie zamienili ze sobą ani słowa choć siedzieli w samolocie w jednym rzędzie. Brak chemii pomiędzy Sousą i Kuleszą nie jest żadną tajemnicą, a nakłada się na to kilka czynników. Szef federacji nie mówi po angielsku, co jest podstawową barierą w bezpośredniej komunikacji. Selekcjoner to spadek po poprzedniku, Zbigniewie Bońku, co jest nie bez znaczenia. Boniek nie zdecydował się na zwolnienie Sousy po zawalonych mistrzostwach Europy. Tę decyzję zostawił swojemu następcy. Tylko, że na zmianę nie było czasu, bo tuż po EURO reprezentacja wznawiała grę w el. MŚ. Zainstalowanie swojego trenera wiązałoby się z ogromnym ryzykiem. Było właściwie niemożliwe, a pamiętajmy, że nominacja selekcjonera jest zawsze dla prezesa PZPN jedną z najważniejszych, autorskich i wizerunkowych decyzji. Takiej Kulesza nie mógł podjąć w swoich pierwszych stu dniach pracy, którymi niczym premier rządu chwalił się w ostatnim czasie. I teraz ma ból głowy.
Dalsza część tekstu pod wideo

Trudne relacje

Mimo wszystko prezes starał się nie wtrącać. Zostawił po staremu i podziałało, bo Biało-Czerwoni zaczęli punktować, wygrywając wszystkie mecze poza zremisowanym, rozegranym na dobrym poziomie starciem z Anglikami. Kadra obrała kurs na spokojną zimę, z którego zboczyła na ostatniej prostej.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy trwała mała wojna podjazdowa, bo Sousa co chwilę musiał słuchać, że za mało go w Polsce, nie ogląda meczów PKO BP Ekstraklasy, zarabia krocie, i jest trudny do koordynowania. Gdy w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że ma wylądować u prezesa na dywaniku - taki był przekaz na zewnątrz, choć potem go tonowano, że to zwykłe spotkanie robocze - wściekł się, że o takich rzeczach dowiaduje się z internetu, a nie z bezpośredniej komunikacji. Ta już trudna z powodu bariery językowej relacja tylko się pogarszała i właściwie zupełnie rozpadła. Jej pozytywnym akcentem można uznać granie do jednej bramki w sprawie Matty'ego Casha.
Wina nie leży po jednej stronie, bo selekcjoner z racji otrzymania nowego zwierzchnika też stał się bardziej „elektryczny”. Być może uznał, że po wymianie ludzi w gabinetach jest ciałem obcym, dlatego do minimum ograniczył wizyty w Warszawie. Czuł się bezpodstawnie atakowany. Kulminacją trudnych relacji było wszystko to, co stało się wokół meczu z Węgrami. Zamiast zamknąć rok zwycięstwem na PGE Narodowym, była porażka na boisku i ciąg decyzji, których nie przedyskutowano wewnętrznie, a które stały się w następnych dniach problemem reprezentacji, PZPN i najważniejszych ludzi w polskiej piłce – Kuleszy, Sousy czy Roberta Lewandowskiego.
Znów rozgorzała dyskusja, co zrobić z portugalskim szkoleniowcem. Część działaczy, rozgrzana atmosferą na VIP-ach podczas spotkania młodzieżówki w Krakowie, domagała się natychmiastowej dymisji. Jako kubeł zimnej wody ponownie zastosowano gigantyczne zarobki Sousy i odprawę, jaką trzeba by wypłacić jemu oraz jego sztabowi. Grzmiano, ile milionów straciła federacja przez brak organizacji barażu na własnym terenie. W niektórych publikacjach zaprezentowano liczby napompowane do absurdalnych kwot - wliczających już awans na mundial, a nawet wyjście z grupy!

Spotkanie naprawcze

Po porażce z Węgrami dzień później miało dojść do spotkania na szczycie z selekcjonerem, ale Kulesza ostatecznie je odwołał - podobnie jak inne spotkania dzień po upadku Twierdzy Narodowy. Wyjechał do Białegostoku, a Sousa w środę wrócił do domu. Od tego czasu panowie nie rozmawiali, choć jeszcze kilka razy musieli zabierać głos, przez oświadczenia i wywiady, jak to było z odpoczynkiem kapitana.
Początek kadencji Kuleszy oceniany jest raczej pozytywnie. Jednak wyniki reprezentacji są najważniejsze w odbiorze jego pracy wśród opinii publicznej, a z tą jego sztab mocno się liczy. Nikt tego nie powie głośno, ale dla nowego prezesa Sousa jest jak kamień w bucie. Uwiera go. To nie jego człowiek. Jest trudny do nadzorowania. Irytuje decyzjami bez nawet nieformalnego porozumienia, bo do tej pory nie wypracowano działającej komunikacji.
Po wyborach nowe władze od początku starają się mocno zaznaczyć swoją obecność, a w najważniejszym obszarze nie mogą. Hamulcem jest głównie kalendarz, bo nawet gdyby szef federacji chciał dokonać zmiany, bez względu na koszta, czas znów jest niefortunny. Nowy trener nie miałby ani chwili, żeby poznać piłkarzy i wdrożyć swoje plany przed potencjalnie najważniejszym meczem 2022 roku. A to mogłoby skończyć się katastrofą i plamą na wizerunku prezesa.
Dlatego spotkanie, które odbędzie się w najbliższy wtorek, ma być nie tylko podsumowaniem ostatnich miesięcy, ale przede wszystkim normalizacją stosunków na najbliższe cztery miesiące, kiedy reprezentacja potrzebuje spokoju i gry do jednej bramki. Na szczęście losowanie baraży, mimo że bez rozstawienia, było dla Polski łaskawe i samo rozładowało atmosferę. Ścieżka B, w której po ewentualnym wyeliminowaniu Rosji, możemy trafić w finale na Szwecję lub Czechy, daje nadzieje na grę w Katarze.

Sousa wyleci nawet po awansie?

Co jeśli się nie uda? Sousa na sto procent pożegna się z kadrą. A jeśli awansujemy? To już analiza mocno do przodu, ale jak słyszymy taki scenariusz wcale nie musi oznaczać, że selekcjoner na sto procent zostanie z kadrą.
Po cichu analizowane są różne scenariusze. Łącznie z takim, żeby jednak wybrać swojego człowieka, który miałby przygotować zespół na mundial. Kulesza dużo o tym myśli, radzi się swoich ludzi, ale wie, że taka decyzja znów byłaby mocno ryzykowna, o czym przekonaliśmy się, gdy Boniek niespodziewanie wymienił Jerzego Brzęczka na Sousę na kilka miesięcy przed mistrzostwami Europy.
Jeśli reprezentacji udałoby się przejść trudne baraże, prezes tak odważną zmianą naraziłby się na krytykę i ogólnonarodową dyskusję. Porażka kadry oznacza więc łatwy wybór. Natomiast sukces to na 99 procent przełknięcie faktu, że Portugalczyk zostanie jego niepokornym pracownikiem na kolejny rok.
author picture

Tomasz Włodarczyk

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Terminarz - Eliminacje MŚ - Europa

207 Kolejka
24 mar 2022
Rosja 18:00 Polska
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 54

8 gru 2021 10:42
0
Leśne dziadki i baronowie wybrali nam prezesa, który nawet po angielsku nie umie mówić. Były na to stanowisko jakieś wymogi poza "doświadczeniem w zarządzaniu"?
8 gru 2021 11:16
0
No. Mocny łeb i czas poniżej 3 sek. na setkę.
8 gru 2021 12:25
0
DZIADEM TO JEST SOUSA!!! ON MA SIE WYNIEŚĆ!!!!
8 gru 2021 12:37
0
Ogień w oczach robi największą robotę. Na chuj ci studia w tym kraju
8 gru 2021 13:41
0
Lewy bedzie miał słabszy mecz i nie jedziemy na mundial ^^ o czym tu gadać? bez kitu,..
8 gru 2021 13:58
0
A to Boniek umiał? Poza tym czepianie się gościa na stanowisku prezesa, że nie potrafi języka obcego? Myślę, że większość prezesów dużych firm i związków poza krajami anglosaskimi nie mówi po angielsku, bo to w ogóle nie ma znaczenia na tym stanowisku. Prezesi mają pod sobą setki ludzi, mają zarządzać i tyle.
8 gru 2021 21:52
0
Kretoszczur osobe oceniasz po tym co potrafi. Jak prezes firmy ktora ma szukac klientow za granica nie zna jezyka obcego to nikt go nie wybierze na to stanowisko. Jesli prezes firmy ktora jedynie dziala na rynku lokalnym a klientow ma z wioski obok to wystarczy ze zna lokalne narzecze i tyle. Jesli prezes na sie komunikowac z zagranicznymi dzuennikarzami, trenerem i jego ludzmi czy z andy kaszem to ma znac jezyk bo ibaczej my placimy za dodatkowy etat tlumacza a rozmowa trwa 2 godziny zamiast 15minut. Watpie zeby ktokolwiek na poziomie chcial wspolpracowac z ludzmi, ktorzy potrafia tylko dovrze wodke pic. Osoba na stanowisku ma cos soba prezentowac. Dlaczego w naszym kraju ciagle kelnerzy potrafia mowic w jezykach obcych a politycy czy ludzue na wysokich stanowiskach potrafia chuja pod biurkiem obalic i tyle. Takie jebane kukielki. Dosc tego buractwa. Mowimy o reprezentancie naszego zwiazku pilkarskiego,ktory nic nie potrafi i nikogo nie zna. Co on moze wywalczyc za granica jak będzie trzeba? Nic bo chuja umi. Tacy to z samego wstydu traca 70% swoich mozliwosci dzialania.
10 gru 2021 16:05
0
A czy rola prezesa ogranicza się do roli wykonawczej? To on ma szukać klientów? Chyba coś ci się pomyliło.
"dlaczego w naszym kraju ciagle kelnerzy potrafia mowic w jezykach obcych a politycy... nie" - bo nie jest to wymagane. Poczytaj trochę książek o CEO, może dowiesz się trochę więcej. Ewentualnie wyszukaj hasło Chief Executive Officer i niech ci mama przetłumaczy, jeśli jest np. kelnerką, to pewnie zna język. Taka osoba w większości może opierać się na outsourcingu, na tym polega zarządzanie. Kto to podważa jest po prostu debilem, radzę wziąć się za lektury. Np. biografię Henrego Forda, tam jest pięknie wytłumaczone, że PREZES nie musi znać się na wszystkim, wystarczy, że otoczy się odpowiednimi ludźmi. Do tego biografię Muska polecam, myślisz, że gość się znał na rakietach? NIE, BO NIE MUSIAŁ, PREZES NIE JEST OD TEGO. On ma zarządzać, dyrygować, ale co taki gość z meczyków może wiedzieć o tym, średnia wieku 12 lat hahaha. Do książek, dzieci. Poza tym skąd ty to wziąłeś, że rola prezesa jest reprezentatywna, chyba nie masz pojęcia o czym mówisz, skoro mówimy o kompetencjach. Zresztą co to w ogóle za zarzut, że gość nie potrafi języka angielskiego? Boniek też nie potrafi, z Souzą rozmawiał po włosku. Poza tym niedługo będziecie sypać zarzutami, że Kulesza nie może się dogadać z M. Cashem, bo nie potrafi angielskiego. Jeśli już ktoś reprezentuje kraj, to od niego oczekujmy języka w pierwszej kolejności.
8 gru 2021 16:12
0
Za to Ty łykasz wszystko jak pelikan, przecież powiedział Kulesza że w razie awansu kontrakt zostanie przedłużony automatycznie, ale najlepiej słuchać Włodarczyka który piszę żeby coś napisać.
8 gru 2021 16:42
0
Po co komu wykształciuchy?
Nue matura a chęć szczera zrobi z ciebie bohatera.
8 gru 2021 10:57
0
Wywalenie Sousy w wypadku awansu na Mundial to byłby najgłupszy z możliwych pomysłów. Można lubić Sousę lub nie ale jedno trzeba mu przyznać. Pierwszy od dawna próbuje zmienić mentalność naszej kadry i bardziej przystosować ją do współczesnego stylu gry. Bardziej nastawiać się na grę kombinacyjną, szybkie wymiany podań, pressing i obronę całą drużyną. Jak to wychodzi w praktyce to już inna sprawa. Ciężko wpoić chłopakom coś nowego gdy od początku kariery do wyjazdu za granicę byli przyzwyczajeni do innego podejścia.
8 gru 2021 16:02
0
Naprawdę? Dzięki. Jurek brzęczek. Tam wam nie przeszkadzało
8 gru 2021 20:25
0
Widzialo sie te gre kombinacyjna ze Slowacja i Wegrami - bardzo waznymi, niestety , przegranymi meczami - z zespolami z takiej sobie sredniej poleczki.
A nawet w wygranych meczach z Albania , to w Warszawie trzeba bylo swietnej gry wloskiego sedziego w naszym skladzie , a w Tiranie koronawirusa w skladzie Albanczykow ( nie moglo u nich wystapic 5 zawodnikow z podstawowego skladu ).
Z San Marino i Andora byly tez wygrane , choc to ostatnie 4:1 z Andora, w jedenastu na dziesieciu, dupy nie urywa.
No i nie moze sie prezesowi PZPN podobac strata 15 milionow na czysto za niedoszla organizacje pierwszego meczu barazowego,
15 milionow to 2 lata pensji i oplat na Souse i jego iberyjski sztab.
Ale jesli Sousa awansuje jednak do Kataru , to nalezy mu dac solidna podwyzke i zabiegac , aby dalej prowadzil reprezentacje.
8 gru 2021 10:40
0
Jak zwykle pseudodziennikarze czuja moc i wszystko pierdola bo mysla, ze ktos ich slucha, robia gowno burze, a tak naprawdę nikt ich nie slucha choc potem wszyscy twierdzą ze jednak kazdy slucha. Wkurwiajace buractwo. Nie moglibyście byc normalnymi dziennikarzami ktorzy komentuja a nie daja co tydzien jakies rozwiazanie bolu dupy, jakbyscie postradali wszystkie rozumki?
8 gru 2021 11:31
0
słuchają ale pelikany
8 gru 2021 12:54
0
Dziennikarze sportowi w Polsce w stosunkach z PZPN mają bardziej funkcję propagandową, zawsze mieli. To jest takie przekazywanie czegoś co normalnie by ogłosiła Ola Rosiak czy któryś z działaczy, ale zamiast tego przekazuje to tej "elicie" która ma przedstawić każdą decyzję związku jako wspaniałą i przyszłościową, bo w innym wypadku zaproszenia na mecze i konferencje przestaną przychodzić. Robi się też tak samo z decyzjami które jeszcze nie zapadły, ale mogą wywołać kontrowersję. Normalnie o tej rozmowie i jej celu byś się nie dowiedział, ale trzeba pokazać prezesa jako światłego człowieka który reaguje na wydarzenia i da ostatnie ostrzeżenie temu potwornemu Sousie który przegrał z Węgrami na narodowym że cierpliwość kibiców się kończy, a my jako wspaniała organizacja nie będziemy siedzieć z założonymi rękami.

Wbrew pozorom Borek czy Tomaszewski mają duży posłuch u większości kibiców, to znane twarze z jakimiś zasługami raczej wśród ogółu nie postrzegane jako cyniczni kłamcy. Sousa jest na cenzurowanym bo od początku kadencji nie pasował do ich świata, skończyły się piękne czasy kiedy selekcjoner był pionkiem grzecznie wykonującym zalecenia i na kadrę brał piłkarzy którzy chętnie uchylą rąbka tajemnicy na temat wydarzeń w szatni. Teraz każdą porażkę się eksponuje, a każdy sukces deprecjonuje żeby lud całkowicie odwrócił się od Sousy i żeby można go było zastąpić kolejnym pionkiem bez większych kontrowersji. Po świetnej jesieni w wykonaniu reprezentacji Polski nagle się ją obrazuje jako beznadziejną bo przegraliśmy z Węgrami, świetne mecze z Albanią i Anglią są bez znaczenia.

Ustawianie kolejnego pionka to też trochę takie szukanie rycerza na białym koniu, bo ludzie widzą jak gra reprezentacja i takiego Brzęczka nie dało się bronić. Idealny kandydat ma być posłuszny, ale ma też być świetnym trenerem który sprawi że będziemy grać efektownie i efektywnie. I tak się od lat pcha ten wózek bo idealny dla nich kandydat nie istnieje, a idealny kandydat dla reprezentacji Polski nie będzie marionetką czyli co rok/dwa zmiana selekcjonera. Cytując klasyka: "I tak kurwa do zajebania".
8 gru 2021 21:45
0
Dokladnie sie zgadzam. Tylko napisalem skrotowo 😜
8 gru 2021 10:38
0
Dajcie mu dograć te baraże i wtedy sie zobaczy
8 gru 2021 10:59
0
Poligloci, specjaliści od zarządzania i marketingu zapierdzielają na ogórach w Rzeszy, a totalni ignoranci są prezesami np polskich związków sportowych hahaha witamy w Polsce XD Aktualny prezydent RP dławi się gdy ma coś wydukać po angielsku, więc jakiś tam prezes PZPN lepszy na pewno od niego nie będzie XD Na takim eksponowanym stanowisku języki obce są jednak obligatoryjne, no ale nie w Polsce XD W Polsce Pan Wiesiu od zamiatania parkingu jest lepszy, bo dobry z niego kompan do kileicha i dużo meczyków widział już w życiu XD No i mamy prezesa XD
8 gru 2021 11:02
0
Oho zaczyna się jeżdżenie po Sousie.
8 gru 2021 20:40
0
A co, moze bez powodu ?
Jak to jest , ze jak Brzeczek przegral jakis mecz, to nie mialo to absolutnie zadnego znaczenia , a u Sousy , to kazda przegrana to katastrofa , nie dosc , ze sportowa , to jeszcze finansowa ( kleska na Euro, brak rozstawienia po 1:2 z Wegrami) ?
8 gru 2021 21:07
0
Zaczynają już teraz, żeby w marcu móc powiedzieć, że oni przecież krytykowali Sousę już dawno.
8 gru 2021 21:26
0
A co beda mogli powiedziec gdy Sousa jednak do tego Kataru awansuje ?
8 gru 2021 21:49
0
Wtedy nic nie powiedzą, bo będzie ich zadek swędział, że mu się udało.
8 gru 2021 10:33
0
Powinni wziąć Marka Gołębiewskiego na selekcjonera, wtedy to byśmy grali kosmiczną piłę, może nawet Lewandowskiego by nabijali tak często jak w Bayernie.
8 gru 2021 11:31
0
Jedno jest pewne: nasze patałachy będą kopali się po czołach nawet pod przywództwem Guardioli czy Tuchela.
8 gru 2021 13:31
0
Kulesza to aż pewnie mlaska i już nogami przebiera, zęby wcisnąć na posade selekcjonera, jakiegoś swojego kumpla, oczywiście Polaka z "polską" myslą szkoleniową.

Sousu może nie jest najlepszy, ale i tak bije na głowę każdego partacza pseudotrenera z Polski. Jak go wymieniać to i tak na jakiegos innego trenera z zza granicy.
8 gru 2021 11:06
0
Pyton już tradycyjnie, co prawda nic nie wie, ale pisze jakby wiedział, bo "przecież na pewno tak będzie, skoro JA tak myślę".
8 gru 2021 11:53
0
Może te buty na prezesa za duże skoro takie kamyki tam wpadają. Z tym rozstawieniem w barażach też dziennikarskie nakręcanie gównoburzy, i tak by trzeba zagrać 2 mecze i tak. A Kulesza jak nie umie po inszemu to niech z przyklejonym do dupy tłumaczem jeździ, stać nas.
8 gru 2021 13:23
0
Kulesza zna tylko rosyjski i białostocki, więc kierunki są jasne.
8 gru 2021 11:49
0
Wlodarczyk znowu sie nakreca. Moze zaglosujemy nad tym by ciebie wyjebac Wlodarczyk co ?
8 gru 2021 12:15
0
"Po cichu analizowane są różne scenariusze." no faktycznie po cichu, nikt nic nie wie
8 gru 2021 11:54
0
Zwykłe pierdololo. Szkoda, żę Boniek nie mogłbyć dlużej prezesem PZPN, miał swoje zaplecze i miał swój warsztat, ten Qlesza to taki chłop do gorzołki
8 gru 2021 16:56
0
Ja uważam że Sousa jest całkiem dobrym trenerem jak na nasze warunki ale kiepskim selekcjonerem. Przez całe eliminacje w których i tak mieliśmy dużo szczęścia że tak się skończyły bazował głównie na zawodnikach z jakąś tam renomą ale albo nie grających albo całkowicie bez formy. Myślę że dobrze że ktoś tam z tym trenerem porozmawia bo widać że chyba nie mają w swoim sztabie jakiegoś gościa od przeglądu zawodników z ekstraklasy czy innych lig mniej prestiżowych. A to że ekstraklasa nie jest najlepsza nie znaczy że nie znajdzie się w niej paru grajków mogących reprezentować Polskę. Jak dobrze pamiętam to Pazdan który był jednym z najlepszych w naszej kadrze na euro 2016 grał wtedy w Legii. A powolywanie zawodników jak Płacheta nie ma żadnego sensu skoro nie grają bo formę zawodnik robi jednak w klubie a nie w reprezentacji
8 gru 2021 12:36
0
Biorąc pod uwagę rywala, z którym zmierzymy się w półfinale baraży i potencjalnego przeciwnika w ich finale, zwolnienie Sousy przy braku awansu nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem i nie będzie podstaw do krytykowania tej decyzji. Rzecz jasna przy awansie na mundial kontynuacja współpracy z Portugalczykiem do zakończenia mundialu jest oczywista.
9 gru 2021 10:48
0
Ja tak mysle, ze Sousa to ma gorsze wyniki niz Brzeczek.
Zamiana Brzeczka na Souse , to byla, jak widac, takie " zamienil stryjek siekierke na kijek ".
8 gru 2021 11:55
0
Wg. stronki meczyków o meczu Rosja - Polska mecz jest o 21 (ta z "przebiegiem" i "składami". Czy to błąd czy faktycznie zmienili tą absurdalną godzinę 18?
8 gru 2021 11:10
0
Tak naprawdę reprezentacja celowo zajęła drugie miejsce w grupie żeby zarobić na dodatkowym meczu (lub dwóch) jakim jest baraż i tym samym zadowolić działaczy. Po prostu potem coś nie wyszło z tymi Węgrami, ale jeśli pokonamy Rosję to ten jeden dodatkowy mecz będzie więc trochę tego hajsu wpadnie. Powinniśmy w każdych eliminacjach grać na baraże, oj ależ się związek wzbogaci...
8 gru 2021 11:07
0
mam pomysł, zróbmy w jednym momencie ddosa na meczyki, niech im wypierdoli serwery. najlepiej po lidze mistrzów na wiosnę

Terminarz - Eliminacje MŚ - Europa

207 Kolejka
24 mar 2022
Rosja 18:00 Polska
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI