Wisła Kraków. Kosowski skrytykował Błaszczykowskiego. "Jestem zażenowany. Nie mieści mi się to w głowie"

Kosowski skrytykował Błaszczykowskiego. "Jestem zażenowany. Nie mieści mi się w głowie, jak można tak mówić"
MediaPictures.pl/Shutterstock
Autor: Marcin Karbowski 24 maj 2022 | 14:07
Kamil Kosowski skrytykował Jakuba Błaszczykowskiego. Byłemu reprezentantowi Polski nie podoba się sposób, w jaki współwłaściciel Wisły Kraków zwrócił się do kibiców po jej spadku z Ekstraklasy.
Degradacja "Białej Gwiazdy" była szokiem także dla Błaszczykowskiego. 36-latek przez kilka dni nie zabierał głosu w tej sprawie. Przemówił dopiero przed ostatnim meczem sezonu z Wartą Poznań. Stwierdził, że zdaje sobie sprawę, z tego, że - tu cytat - "zaj***ł". Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Słowa Błaszczykowskiego nie przekonały wszystkich. Kosowski jest nimi wręcz zbulwersowany.
- Jako kibic i długoletni zawodnik tego klubu nie mogę przejść obojętnie obok tej wypowiedzi. W przekroju sezonu wielokrotnie widzieliśmy i mówiliśmy, że pycha kroczy przed upadkiem. Wiele rzeczy w Wiśle nie działało i wypadało wytłumaczyć fanom, dlaczego "Biała Gwiazda" spadła. A na murawę wyszedł współwłaściciel klubu, który próbował podnieść kibiców na duchu i chciał wzmocnić swój przekaz wulgaryzmami. Moim zdaniem tylko go osłabił i osobiście jestem tym zażenowany - stwierdził Kosowski w "Przeglądzie Sportowym".
- Być może to trafi do 20-latków, ale do dojrzałych kibiców raczej nie. Nie wyobrażam sobie, by właściciel poważnego europejskiego klubu wychodził na murawę i przepraszał za to, że "z****ł". Nie mieści mi się w głowie, jak można mówić takie słowa, gdy na trybunach siedzą dzieci - dodał były reprezentant Polski.
Błaszczykowski w minionym sezonie z powodu kontuzji nie pomógł Wiśle na boisku. Zagrał tylko w dwóch meczach Ekstraklasy.
Ekstraklasa bez Wisły będzie czymś w ostatnich latach niespotykanym. Poprzednio "Białej Gwiazdy" w rozgrywkach na najwyższym poziomie zabrakło w edycji 1995/96.
Źródło: Przegląd Sportowy