Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.

Wspieraj Meczyki.pl

Zauważyliśmy, że korzystasz z oprogramowania blokującego reklamy. Serwis Meczyki.pl tworzymy od wielu lat z pasji, hołdując zasadzie "kibice dla kibiców".
Dochody z reklam pomagają nam stale utrzymać redakcję i opłacać serwery, niezbędne do funkcjonowania strony.

Mamy zatem wielką prośbę o dodanie Meczyków do "białej listy" i odblokowanie wyświetlania reklam. By to zrobić, kliknij w przycisk poniżej, a następnie odśwież stronę.

Jak odblokować reklamy na Meczykach?

„Zerowy” napastnik. Jak Olivier Giroud zaważył o ostatecznym triumfie „Trójkolorowych”?

Rafał Hydzik  17 lip 2018 | 08:57 47
„Zerowy” napastnik. Jak Olivier Giroud zaważył o ostatecznym triumfie „Trójkolorowych”?
Źródło zdjęcia: Dokshin Vlad/Shutterstock

Trójkolorowy autokar zajeżdża na parking bazy Francuzów, pod którą od kilku godzin czekają zagorzali fani z notesami i markerami w dłoni. Piłkarze raz po raz wyskakują z pokładu, patrząc daleko w eter i skupiając się na dźwiękach wydobywających się ze słuchawek. Umiejętnie udają, że nie widzą kibiców.

Olivier Giroud jako jedyny nie zdobył się na ostentacyjną obojętność i skierował swoje kroki do barierki oblężonej przez swoich rodaków. Wyciągnął dłoń po markery, spodziewając się, że teraz jako ostatni dołączy do kolegów przy kolacji. Nikt nie chciał autografu Giroud. Nie chodziło o to, że preferowali Mbappe czy Griezmanna, wszak zaczęli nawoływać nawet Areolę, trzeciego bramkarza.

Wówczas to kibice zdobyli się na manifest. Jasno pokazali, że dawne miejsce Thierry'ego Henry'ego czy Davida Trezegueta bynajmniej nie należy się rezerwowemu Chelsea. To zdarzenie miało miejsce przed Mundialem, natomiast dopełnienie klamry nadeszło zaraz po nim. Wówczas na paryskim łuku triumfalnym, pamiątce zwycięstw wielkiego Napoleona, wyświetlano podobizny współczesnych czempionów, oddając ich w ręce rozemocjonowanego tłumu.

Moment przeznaczony na aplauz przy zdjęciu Oliviera Giroud zastąpiono przeszywającym buczeniem, delikatnie jedynie przerywanym pojedynczymi oklaskami. Oklaskami tych, którzy jak mówił legendarny Henry - „oglądają mecz, a nie jedynie obserwują futbolówkę”. Tych, którzy wiedzą, że napastnik z zerowym dorobkiem bramkowym był w maszynie tak samo istotnym trybikiem jak pozostałe 10. Wreszcie tych, którzy nie kalkulują sukcesu w kategoriach – czy można było lepiej?

O włos od oglądania Mundialu z kanapy

Giroud bynajmniej nie jest efektownym napastnikiem. To chłopak ukształtowany w niższych ligach, który pierwsze kroki w poważnym futbolu stawiał mając o 2 lata więcej na karku niż obecnie ma Kylian Mbappe. Jak sam mówi, to właśnie walka o byt na piątym szczeblu rozgrywkowym, kiedy to jego reprezentacyjni rówieśnicy uczyli się fachu w akademiach Lyonu, Monaco czy Marsylii, uformowała jego piłkarski charakter.

Szybko przelatując przez tok jego kariery (bo nie to jest tutaj najważniejsze), na salonach zawitał dopiero 8 lat temu jako piłkarz Montpellier, zdobywając koronę króla strzelców Ligue 1, czym zapracował sobie na transfer do Arsenalu. Barwy „Kanonierów” reprezentował 6 lat, notując 100 trafień. Dopięte w poprzednim sezonie transfery najpierw Alexandre'a Lacazette'a, następnie Pierre'a Emericka Aubameyanga stopniowo zdegradowały go do roli rezerwowego.

Nawet uznanego już kadrowicza i de facto swojego ulubieńca, Didier Deschamps musiałby pominąć w mundialowej selekcji, gdyby przez pół roku zbierał jedynie pojedyncze minuty. Giroud zdecydował się więc na transfer do miejscowego rywala, Chelsea, bowiem nie tylko pragnął gry, ale nie chciał zmuszać swojej rodziny do większej przeprowadzki. Tym ruchem usprawiedliwił swoje nominacje reprezentacyjne i zacementował swój status w kadrze mundialowej, z której „wypchnął” właśnie Lacazette'a.

My chcemy gola, hej Oli my chcemy gola!

Słyszysz „napastnik”, myślisz „gole”. Próżno próbować obalać ten dogmat, jednak trzeba zrozumieć, że XXI-wieczny futbol nie jest już tak zero-jedynkowy i schematyczny. Jest wielopoglądową wymianą zdań, w której pozornie alegorycznym słowom odpowiadają nowatorskie i zaskakujące rozwiązania. Giroud, będąc na grafikach przedmeczowych przedstawiany na pozycji wysuniętego snajpera, w rzeczywistości jednak występował jako „fałszywa dziewiątka”, „dziesiątka”, a nawet „szóstka”.

Żeby zrozumieć rolę, którą pełnił, trzeba spojrzeć na całe ustawienie ofensywne „Trójkolorowych”. Deschamps złożył tercet z trzech nominalnych napastników, ustawiając 31-latka w centrum. Wokół niego orbitowali Antoine Griezmann i Kylian Mbappe. Obaj zakończyli turniej z czterobramkowym dorobkiem strzeleckim, co w dużej mierze jest osiągnięciem Giroud.

Między całą trójką wytworzył się idealny balans. Mbappe dostarczał całe wagony dynamiki i żwawości, a Griezmann napędzał akcje ofensywne z pozycji rozgrywającego. Giroud z kolei, jakkolwiek trywialnie to brzmi – robił miejsce. Jego pozycja była pomiędzy dwójką stoperów.

Zarówno obrońcy, jak i Lloris ślepo posyłali piłki do przodu, o które w powietrzu walczył napastnik Chelsea, ściągając na siebie uwagę całego środka obrony rywali. W tym aspekcie do bólu przypominał tzw. „plan B” Mourinho, czyli po prostu Marouane'a Fellainiego.

Deschamps doskonale zdawał sobie sprawę, że prawidłowe funkcjonowanie Mbappe i Griezmanna jako duetu bocznych napastników wymaga obecności postaci o szerokich walorach fizycznych. Jej przeznaczeniem na boisku było kreowanie miejsca i sytuacji dla tej dwójki. Nikt od Giroud nie oczekiwał goli. Dlatego też grał znacznie niżej niż tradycyjny napastnik. Schodził po futbolówkę na pozycję numer 10, skąd szybko rozprowadzał ją do boków, a tam działa się cała magia (poniżej heatmapa Girouda z meczu przeciwko Belgii).

(+) Powiększ zdjęcie
Źródło zdjęcia: Whoscored.com

W inauguracyjnym meczu przeciwko Australii, Deschamps na taktycznej szachownicy zrobił ruch, do którego sam nie by przekonany. Można było odnieść wrażenie, że chciał pokazać kibicom: „zrobię po waszemu, a potem zrozumiecie dlaczego to ja jestem trenerem”. To właśnie w tym meczu zabrakło Giroud, ku uciesze Francuzów, od dawna domagających się podkręcenia dynamiki w ofensywie. Trio uzupełnił Dembele.

Pierwsza linia nie miała żadnego pomysłu na przełamanie szyków Australijczyków. Grający w centrum Griezmann nie trzymał się swojej pozycji, a wymienność w tercecie ofensywnym jedynie zmusiła rywali do zagęszczenia pola karnego. Żaden z napastników nie skupiał na sobie permanentnej uwagi obrońców, tudzież żaden z nich nie miał swobody, którą obserwowaliśmy przez pozostałość turnieju, w której grał już Giroud.

„Defensywny napastnik”

Wspomniałem także, że występował poniekąd w roli środkowego defensywnego pomocnika. To właśnie na swojej połowie Giroud włożył najwięcej nieocenionej pracy. Tajemnicą poliszynela jest bowiem, że napastnik o jego szybkości nie bryluje w grze z kontrataku. Kiedy więc Francuzi schodzili do niskiego pressingu, robił przewagę w pomocy i łatał dziurę, którą zostawiał Pogba, ruszając razem z Mbappe i Griezmannem do przodu.

Jego agresywność w odbiorze i nieustępliwość w pressingu znalazły też ogromne zastosowanie kiedy gra toczyła się w środkowej strefie. Giroud poruszał się najpierw w strefie tzw. „pierwszego obrońcy”, usiłując stanąć na drodze podania od bramkarza do defensorów, a później schodził niżej, operując w trójkącie między stoperami a „szóstką”. Mierząc się z Argentyną, odłączył serce pomocy, czyli Javiera Mascherano i później powtórzył ten manewr uprzykrzając życie Axelowi Witselowi.

(+) Powiększ zdjęcie
Źródło zdjęcia: TVP Sport

Trudno zliczyć ile razy odbiór Giroud w środkowej strefie i szybkie rozegranie dało początek kontratakom Francuzów. W każdym meczu dawał z siebie 100% w defensywie, czasami wyglądając w tym aspekcie pewniej niż jego koledzy z drugiej linii. Można teraz jedynie gdybać, ale zważywszy na fakt iż Francuzi 4 z 7 meczów wygrali jedną bramką, brak tej dodatkowej siły w obronie mógłby okazać się feralny.

Gdyby, gdyby, gdyby...

„Jest niezbędny dla naszego stylu, potrzebujemy jego wspomagania. Jest dobrze, kiedy strzela, ale głównie skupia się na innych i nie narzeka na ilość ciężkiej pracy” - mówił przed finałem Deschamps.
Giroud można więc przyrównać, nie odpływając, do piłkarskiego „Prometeusza” reprezentacji „Les Bleus”.

To on koncentrował na sobie dwóch, trzech rywali, pozwalając brylować kolegom. Prawdopodobnie włożył w ten turniej najwięcej pracy ze wszystkich Francuzów i z pewnością z dumą ogoli głowę, co obiecał zrobić w przypadku ostatecznego triumfu.

A mimo to kończy Mundial z tym przeklętym zerem na koncie. Zero bramek, ba! Zero strzałów celnych! Co to w ogóle za napastnik? Giroud zanotował 13 strzałów w czasie trwania Mundialu, jeden co 42 minuty.

Nie narzekał na słabe wsparcie czy skrajnie obronne usposobienie. On tych strzałów po prostu nie miał oddawać, a tych bramek nie miał zdobywać. W Premier League, reprezentując defensywnie grającą Chelsea oddaje strzał co 23 minuty, dwukrotnie częściej. W Rosji z tego aspektu swojej gry musiał po prostu zrezygnować.

Bardzo popularne stały się opinie, że jego miejsce powinno przypaść Lacazette'owi, Gameiro czy Gomisowi – urodzonym maszynom do zdobywania bramek, „lisom” pola karnego. Uważa się, że Francja grałaby efektowniej i nie przedzierała się przez kolejnych rywali minimalną różnicą bramkową.

Kontrując te gdybania – czy dodatkowa bramka w wygranym 4-3 meczu z Argentyną czy też dobicie Belgów jeszcze jednym trafieniem rzeczywiście byłyby cenniejsze od regularnego duszenia siły ofensywnej rywali już w zarodku?

Efekt motyla zakłada, że subtelna zmiana zdarzenia może wywołać prawdziwą rewolucję. Po co więc spekulować czy Mistrza Świata można było zastąpić? Gole nie zawsze przekładają się na wpływ na grę i Olivier Giroud dobitnie nam wszystkim to udowodnił, unosząc w górę złote trofeum.

Rafał Hydzik

Źródło: własne
Dyskusja 47
18 lip 2018 | 23:02
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobra, śmiejecie się z niego że nie ma bramki, ale ma chociaż najcenniejsze trofeum.. A nasz Lewy co?
18 lip 2018 | 22:53
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie wiem jakie jeszcze ściśle tajne zadania wyznaczał mu selekcjoner, ale jeszcze trochę i będzie miał 10 meczy bez bramki w reprezentacji, a to już chyba można nazwać u napastnika kryzysem formy? Żeby strzelać gole to najpierw trzeba trafiać w bramkę, a z tym też lipa. Widać było, że chciał i nie ma co chrzanić, że na tych mistrzostwach z założenia nie miał zdobywać bramek.
18 lip 2018 | 20:53
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Nie miał oddawać strzałów ani zdobywać bramek" - kto napisał ten bzdurny artykuł. To co wypisałeś, czyli robienie miejsca kolegom, agresja w odbiorze, czy pressing, to rzeczy, których wymaga się od napastników w takim samym stopniu co zdobywanie goli i asyst. Nie po to ustawia się dwumetrowego typa na środku ataku żeby tylko harował w obronie i robił miejsce innym, może to robić jedynie przy okazji, a powinien się skupić na stwarzaniu zagrożenia pod bramką. Bo ja widziałem, że Giroud miał na tym mundialu dużo świetnych szans na zdobycie gola (możliwe że więcej niż Griezmann i Mbappe), ale wszystkie po mistrzowsku spierdolił - chyba, że w myśl tego co napisałeś to było specjalnie, bo przecież miał nie strzelać goli. Jak dla mnie to był zupełnie nie pasujący do całej drużyny element, tylko zwalniał grę ofensywną i zazwyczaj partolił kontrataki, więc w sumie możliwe, że z tych względów Deschamps w późniejszej fazie zdał sobie z tego sprawę i kazał mu się skupić na czarnej robocie i nie psuć ataków wypracowanych przez kolegów. Według mnie Giroud był znaczącą przyczyną takiej topornej gry całej Francji w niektórych meczach.
18 lip 2018 | 19:59
(Edytowany)
Przecieram oczy, na meczykach taka analiza :) Bomba, czekam niecierpliwie na kolejne teksty pana Hydzika.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przecieram oczy, na meczykach taka analiza :) O, jak ten portal zyskał w moich oczach! Czekam niecierpliwie na kolejne teksty pana Hydzika.
18 lip 2018 | 19:26
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie podoba mi sie styl gry Giroud ale szacunek dla Deschampa za to ze zbudowal prawdziwa druzyne w ktorej znalazlo sie miejsce dla takiego dziwnego napastnika. Giroud ma jednak swoje atuty, silny fizycznie twardo grajacy zawodnik, nie bedzie sie obawial walki z zazwyczaj rownie wysokimi obroncami. Francuzi maja mase dobrych technicznie pilkarzy jak Mbappe czy Griezmann i ktos taki jak on byl im potrzeby zeby powalczyc i odbrac pilke, myli sie ktos jesli mysli ze tylko obroncy maja takie zadania i styl gry...
18 lip 2018 | 15:43
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wykonywal swoje zadania, co nie czyni go jakims wysmienityym pilkarzem, gdyby francja odpalda w 1/4 to pewnie bylby jednym z kozlow ofiarnych, ale mistrzow sie nie rozlicza i tak to zostawmy ;)
18 lip 2018 | 13:40
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W takim razie po co Giroud (napastnik) grał, skoro miał nie strzelać goli, a się bronić i uzupełniać luki? Nie sensowniej byłoby w jego miejsce wstawić defensywnego pomocnika?
18 lip 2018 | 11:56
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Taki tam drewniak - napastnik defensywny, ale jednak cos wnosi do zespolu. Patrzenie na jego gre to porazka ale pewnie spelnia zadania trenera, ma dobry wplyw na druzyne... czego chciec wiecej. Pilka nie ma byc piekna tylko skuteczna, kto chce grac podaniami to pakuje walizki szybko. Lepiej miec 11 drewniakow ale z dobra gra ze stalych fragm niz 11 hiszpanow klepiacych po 500 podan / akcje.
18 lip 2018 | 00:10
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bardzo dobra analiza, Deschamp wiedzial dokladnie co robi i jak chce by jego zespół grał i potrafił dobrze rozpracować przeciwnika. Wydawac sie moglo ze do kazdego meczu Francuzi mieli przygotowany jakiś plan. Oni nie wychodzili na boisko by grać ale by grać z konkretnym przeciwnikiem . W ten sposób, dzięki doskonałemu przygotowaniu technicznemu potrafili wyeliminować najgroźniejsze punkty przeciwnika, a strzelenie bramki było tylko kwestia czasu gdyz sfrustrowani przeciwnicy popełnili niewybaczalne błędy choćby tylko raz w danym meczu
17 lip 2018 | 15:32
-7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Girud jest dobry, nawet zajebisty, ale tylko z lawki i gre glowa :) do tego duzo biega i walczy, tego mu nikt nie odmowi :))) po za tym to takie troche drewno :)
17 lip 2018 | 15:03
-28
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na siłę próbujecie Giroud usprawiedliwić, nie rozumiem dlaczego. Głównym zadaniem napastnika, nieważne co jeszcze innego robi, jest zdobywanie bramek. A on tego nie potrafi, jego statystyki są wręcz tragiczne.
18 lip 2018 | 05:19
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No tak, bycie 4 najlepszym strzelcem reprezentacji Francji to rzeczywiście tragedia. Idź pierdolnij głową w mur dzieciaku (tylko mocno!) i nie wracaj.
18 lip 2018 | 08:35
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie dyskutuje z osobami, które wyzywają i obrażają, nieważne jakie by miały argumenty, bo to tylko świadczy o ich inteligencji. Tak więc pozdrawiam 😉
18 lip 2018 | 09:52
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Glupi jestes jak but, Giroud mial rozbijac i sciagac obroncow, zeby Gryzmol i Mbappe mieli miejsce, z czego wywiazal sie bardzo dobrze, dlaczego Deschamps nie zabral Lacazetta?Bo do niczego mu nie byl potrzebny.
17 lip 2018 | 13:27
-9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A dla mnie to trochę na siłę wybielanie Giroud.
Statystyki z ostatnich dwóch sezonów w Premier League (Arsenal i Chelsea):
- 84 mecze we wszystkich rozgrywkach i 28 bramek.
Czy to dużo? Tak średnio ze wskazaniem na marnie.
W kadrze od początku 2016:
- 37 meczów i 18 bramek, więc całkiem przyzwoicie.
Ale ostatniego gola w kadrze strzelił pod koniec maja 2018. Od tamtego czasu 9 meczów bez bramki.
Napastnika rozlicza się ze strzelonych bramek a nie z ilości odbiorów piłki w środku boiska. A że haruje w pressingu? Co z tego. W obecnym futbolu napastnik jest pierwszym obrońcą.
17 lip 2018 | 13:18
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
On przynajmniej biega i się stara, nie to co nasza gwiazda Lewandowski.
17 lip 2018 | 17:53
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bo ma do kogo zgrać te piłki ....
18 lip 2018 | 12:22
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Co ma zgranie do biegania? Napisałem że się chociaż stara coś zrobić, a nie to co nasz rl9 spaceruje po boisku jak po centrum handlowym. Giroud wywiera pressing na obrońcach, Lewus moglby sie czegos nauczyc od niego.
18 lip 2018 | 14:09
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A dla kogo miał robić ten pressing? Giroud robił go ale zaraz doskakiwali do pressingu kolejni zawodnicy.Pressing samego Giroud nie miał by żadnego sensu.U nas kto by doskoczył do tego pressingu ? Bo nie widziałem specjalnie żadnego ochotnika.Robienie pressingu jednym zawodnikiem jest śmieszne i bezsensowne,bo nic nie daje.Jeden będzie biegał między obrońcami?
18 lip 2018 | 18:30
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Robert jest kapitanem, dlatego powinien dać jakiś sygnał kolegom z drużyny, jakiś impuls do naciśnięcia przeciwnika. A tak wszyscy widzieliśmy co robił ;)
19 lip 2018 | 15:25
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dał przykładowo sygnał jak SAM zaatakował obronę Senegalu i byl faulowany przed polem karnym? Ilu zawodników dołaczyło do pressingu? Akcja się skończyła nim któryś z naszych wpadł na pomysł by pobiec do przodu.
17 lip 2018 | 12:59
+42
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bardzo dobra analiza, którą powinni przeczytać nasi komentatorzy Borek, Rudzki i inni. "Pałują się" jak któryś z napastników zdobywa bramki a tu wymieniony napastnik miał zupełnie inne zadanie. Najlepsze jest to, że Giroud mimo tego, że sprinterem nie jest i swoje lata już ma to wie co ma robić na boisku. Latał jak szalony po całym środku boiska i w pole karne Francji by rozbijać akcje przeciwników. Bardzo dobrze gra głową więc przebitki na środku boiska oraz dośrodkowania w pole karne po prostu wygrywał. Robił często za trzeciego stopera, pomocnika defensywnego jak i rozgrywającego - przekazywał piłki do szybszych grajków. Porównanie z Fellainim trafne bo jeden i drugi miał za zadanie rozbijać ataki i przejmować piłki ze względu na swój wzrost i siłę. Co do gdybania jakby był Lacazette czy Gamiero, oni znowu by się gryźli po kostkach i nie chcieliby roli woła roboczego na którą zgodził się Oli. Dodam jeszcze jeśli był tak żałosny to reszta drużyny by to mu wypominała na każdym meczu a tu tego nie było.
17 lip 2018 | 12:50
+40
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Od pół roku nie napisałem żadnego komentarza, ale aż nie mogłem się teraz powstrzymać, żeby dodać swoje 5 groszy...
W 100% zgadzam się z autorem powyższego wpisu, i to nie ze względu na to, że będę wybiela Giroud bo jestem kibicem CFC, ale ze względu na realne przedstawienie jego wpływu na grę rep. Francji. Ten kto oglądał np mecze Chelsea z Giroud, wie, że dzięki niemu min. Hazard odżył w drugiej części sezonu, bo Griroud brał obrońców na plecy i szedł w klepkę z Edenem, przez co ten mógł przeszywać szeregi obrońców. Tego nie dawał Morata, a dawał nie tak dawno Costa, lub Drogba jeszcze wcześniej.
To samo we Francji. Niech teraz Ci, co tan krytykują Giroud, wyobrażą sobie, jak by ich gra wyglądała np z Belgią, gdzie 3 ultra ofensywnych zawodników, tj. Mbape, Griezmann oraz tak "pożądany" Lacazette byli pod polem karnym Belgów. Kto by wtedy przerywał akcje Hazarda, DeBruyne etc? Na 100% Francja by popłynęła grając takim sposobem, a dzięki Giroud mieli, jakkolwiek śmiesznie i dziwnie to nie zabrzmi, równowagę w ataku i obronie.
Podsumowując, wiadomo, że nie jest on super dziewiątką, i są dziesiątki lepszych zawodników od niego na tej pozycji. Ale, jeśli już idąc nomenklaturą naszej kadry, potrzebny jest "zadaniowiec", to chyba lepszego niż Giroud Francja nie mogła mieć (obok Kante) na tym mundialu. A my mamy Peszkę i peszek :-)
17 lip 2018 | 12:31
+24
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A spójrzmy na Grieza mniej widoczny tak mi się wydaję , podchodził głównie do jedenastek .Co do Giroud to zagrał dobrze na tych MŚ , doświadczony zawodnik i właśnie Deschamps stawiał na niego od początku , lubię tego zawodnika
17 lip 2018 | 12:27
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
On na euro 2016 miał z 3 bramki i pare asyst a i tak był krytykowany, on nie ważne co zrobi i tak będzie krytykowany taki typ zawodnika
17 lip 2018 | 13:06
(Edytowany)
Będzie krytykowany bo idioci chcą Benzemę w drużynie, zawodnika który szantażował swojego kolegę z drużyny i ma wiele brudu za pazurami a poczciwy "Żiru" raz zdradził żonę i się publicznie pokajał.
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Będzie krytykowany bo idioci chcą Benzemę w drużynie, zawodnika który szantażował swojego kolegę z drużyny i ma wiele brudu za pazurami a poczciwy "Żiru" raz zdradził żonę i się publicznie pokajał.
17 lip 2018 | 12:22
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
hehe a Benzeme to się wyzywa za małą bramkostrzelność ;)
17 lip 2018 | 12:09
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Swoją robotę wykonuje, ale wystarczyłoby żeby Francja przegrała ten finał to byłyby jednym z pierwszych winowajców porażki.
17 lip 2018 | 12:05
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Świetnie, że ktoś podjął się pozytywnej oceny gry Giroud. W pełni się z nią zgadzam. Obecnie dużo osób ocenia grę zawodników przez pryzmat goli i tego jaki ma PR, a mało kto potrafi docenić wkład pozostałych osób na boisku. Oglądając Francję można było odnieść wrażenie, że to na Giroud rozpoczynała się akcja, bardzo często wrzucano na niego piłki, które w większości wygrywał i słał własnie do Gierezmana bądz Kyliana. W meczu z Belgami jego atuty pozwoliły utrzymywać grę na połowie rywala i co najważniejsze, był jedyną osoba, która potrafiła wygrywać walkę w powietrzu o piłkę z bardzo wysokimi Belgami nie licząc Pogby. A co do goli to Giroud potrafi świetnie wykończyć dośrodkowania w pole karne, ale gdyby policzyć te bezpośrednie do niego to możliwe, ze palce u jednej dłoni by wystarczyły. Częstym obrazkiem był rajd Hernandeza po lewej flance zakończony płaskim podaniem do Kyliana mimo, że bliżej stał Giroud licząc na dośrodkowanie. Pavard głównie wchodził w kombinacyjne gierki również z kylianem bądz Gierezmanem i tak naprawde to własnie Anton poprzez prostopadłe podania stworzył Giroud najwięcej okazji do wykorzystania, co akurat, niestety nie jest jego atutem. Mimo to, to Francja bez niego w składzie, z trójką herlaków z przodu nie dałaby rady silnemu Urugwajowi i przede wszystkim Belgom.
17 lip 2018 | 11:59
+26
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A ja tylko chciałem napisać, że Griezmann strzelił 4 bramki(z czego 3 to karne a 1 to totalny kiks Muslery i nikt nic nie mówi tylko jest wychwalany pod niebiosa). Ciekawe jakby to wyglądało, gdyby Giroud wykonywał karne. Wgl Lacazette to ma 20 meczów i 3 bramki chyba, a Giroud ponad 30 w kadrze, niedoceniany zawodnik. Kto zna sie na futbolu to wie(np. Deschamps) ile on robi
17 lip 2018 | 11:16
-16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jest zbyt słaby na Francję miał sporo setek ale musiał 2x piłkę poprawić i dopiero za 3 uderzyć także ciężko o gola
17 lip 2018 | 11:15
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
przyczajony tygrys , ukryty smok
17 lip 2018 | 11:03
+50
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No no... Jestem pod wrażeniem analizy, duży plus!
17 lip 2018 | 11:01
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Czyli zadaniowiec.
17 lip 2018 | 10:28
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gdyby Giroud nie pojechał na Mundial to mistrzem świata zostałaby Polska. #EfektMotyla :D
17 lip 2018 | 10:21
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
no to czekam teraz na łysego Giroud, zero goli - zero włosów
17 lip 2018 | 10:06
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I teraz, w tym kontekście warto byłoby prześledzić grę Milika na Euro 2016. Ci, którzy go krytykowali, powinni uderzyć się w pierś, bo ile defensywnej roboty wykonał to głowa mała.

Żeby nie było - krytyka za pudła - jak najbardziej! Ale za grę na EURO - w żadnym wypadku
17 lip 2018 | 12:25
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie zauważyłem Milika w defensywie na Euro. Lewego tak, Milika pamiętam jedynie z pudeł.
17 lip 2018 | 09:40
+61
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
dla mnie ten zawodnik jest po prostu przecietny na tle innych dziewiatek ale przynajmniej podczas mistrzostw potrafil przyjac pilke z rywalem na plecach i ja odegrac do kolegi. nie to co nasz head&shoulders... szkoda pisac wiecej...
17 lip 2018 | 11:30
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie tak dawno Lewy potrafił to zrobić i był w tym po prostu dobry. Twardy napastnik wiedział co ma robić. Ale myśli że jest gwiazdą która może pełnić rolę taką jak Messi albo Neymar i zaczął pajacować z piłką przy nodze zamiast stać tam gdzie jego miejsce. Bo on pewnie zdaje sobie sprawe że grajac tylko na "9" ZP nigdy nie zdobędzie i próbował wykreować się na piłkarza bardziej kompletnego ale to nie wyszło. mało tego stracił dużo ze swoich zalet
17 lip 2018 | 12:24
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Do tej pory nasza kadra potrafiła korzystać z miejsca, które budował swoją walką Lewy. Na Mundialu przestała potrafić. Wina Lewego?
17 lip 2018 | 09:38
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bardzo trafne spostrzeżenia ;)
17 lip 2018 | 09:35
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
17 lip 2018 | 09:31
+47
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
We Francji narzekają na Giroud, pomimo tego że mecz z Australią jasno pokazał jak kluczowym jest on graczem dla ich ofensywy. Gdy go zabrakło, gra z przodu zupełnie się nie kleiła.

Podobnie w Anglii narzekają na Sterlinga, a to jak duże ma on znaczenie dla płynności gry z przodu pokazała chociażby zmiana na Rashforda w meczu z Chorwacją. Od tamtej pory Anglicy nie mieli już żadnego pomysłu na grę, i nawet kilka dobrych wejść Rashforda nie przyczyniło się do powstania bramkowych sytuacji z gry.
17 lip 2018 | 09:27
-47
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dno a nie napastnik.
17 lip 2018 | 09:17
+85
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przecież Giroud od 4 lat ciągnie za uszy tą reprezentację
17 lip 2018 | 10:33
+30
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Już strzelił dużo bramek więcej od jakiegoś Griezmmana a już najmłodszy nie jest
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Terminarz spotkań

FT
4-2
{{match.status}}'
{{match.score}}

Zawodnicy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
6 (3)
2
4 (0)
3
4 (0)
4
4 (0)
5
4 (1)
6
4 (3)
7
3 (0)
8
3 (0)
9
3 (0)
10
3 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Specjalna oferta na mundial Rosja 2018! Graj u jednego z największych legalnych bukmacherów w Polsce!
Hajto, Borek, Pol i Kołtoń polecają grę u tego bukmachera. Gra ofensywna to Twoje przeznaczenie!
Firma, którą znają wszyscy. Jeden z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich bukmacherów.
Do góry Czat News Tabela Zawodnicy Dyskusja