Mecz z Egiptem pokazał, że problemy obrońców tytułu w poprzedniej rundzie nie były spowodowane wyłącznie zlekceważeniem słabszego przeciwnika, a mają realne podstawy, które teraz musi zaadresować selekcjoner Lionel Scaloni. W ćwierćfinale Albicelestes wpadają jednak na kolejnego słabszego przeciwnika, który w dodatku ma duże problemy. Z powodu kontuzji w niedzielę nie będą mogli zagrać Aebischer, Jaquez i Manzambi. Brak ostatniego może wpłynąć negatywnie na już i tak niezbyt dobrze prezentujący się atak Helwetów. Mimo widocznych kłopotów Argentyna ma wciąż ogromny potencjał z którego dotąd skutecznie korzystała, gdy tylko miała problemy. Tę rundę faworyci powinni jeszcze przejść, tym razem w regulaminowym czasie gry.