Bayer w pierwszym meczu sprawił Arsenalowi ogromne kłopoty, w weekend pokazał, że jest w stanie rywalizować jak równy z równym przeciwko ekipie będącej obecnie nawet w lepszej formie. Kanonierzy w ostatnim czasie nastawili się na minimalizm, dbając przede wszystkim o solidną obronę i wykorzystując nieliczne sytuacje, które stwarzają. Jest to pokłosie z jednej strony mocnego parcia na zdobycie mistrzostwa w kraju, a z drugiej brak choćby najbardziej kreatywnego w drużynie pomocnika w osobie Odegaarda. W Europie zespół Artety może zagrać nieco odważniej, ale bez Norwega i tak może mieć problemy ze strzelaniem goli. Aptekarze z pierwszego spotkania mogli dowiedzieć się, że faworyt wcale nie jest tak straszny, ale i tak by go pokonać będą musieli zagrać niemal perfekcyjne spotkanie w obronie, dlatego w tym meczu nie spodziewamy się wielu trafień.