Arsenal nie wygrał z Burnley różnicą więcej niż dwóch bramek od 2018 roku. Teraz jest żelaznym faworytem tego spotkania i nie powinien mieć problemów z potrafiącą grać całkiem solidnie defensywą Burnley, która niedawno straciła tylko jednego gola w starciu z Manchesterem City. Z uwagi na to, że Kanonierzy mają w tej części sezonu spore problemy ze strzelaniem goli postawimy tu na bramkowy under.