Słabiutko zaprezentowała się w ostatnich dwóch meczach Atalanta, najpierw remisując w lidze z Pisą, a następnie przegrywając z Athletikiem w LM, mimo prowadzenia 1:0. Kolejny mecz też nie zapowiada się na łatwy, bo Parma nie przegrała żadnego z ostatnich pięciu meczów wyjazdowych, stawiając się nawet Napoli, które nie potrafiło strzelić gola. W niedzielę również spodziewamy się wyrównanego spotkania, w którym faworyci mogą mieć duże problemy ze strzeleniem bramki.