Zgodnie z przewidywaniami pierwsze starcie przyniosło trzy bramki. Wszystkie strzelali jednak zawodnicy Szachtara, którzy są blisko awansu do najlepszej czwórki LKE. Jeśli Holendrzy chcą jeszcze powalczyć o kwalifikację muszą zagrać u siebie znakomicie w ofensywie, co zapowiada tu ciekawe, ładne dla oka widowisko, w którym znów powinny paść przynajmniej trzy gole.