W ostatnich dwóch hitowych spotkaniach pomiędzy tymi drużynami padła zaledwie jedna bramka i wiele wskazuje na to, że najbliższe może być podobne. Obie drużyny są niezwykle wyrównane, a ich głównym atutem wydaje się solidna defensywa. Porto tylko w jednym z ostatnich sześciu meczów, tym z Aroucą, strzeliło więcej niż jednego gola. Drużyna Farioliego nadal jest zresztą jedyną ekipą w lidze i jedynym zespołem z sześciu najsilniejszych lig w Europie, która na tym etapie rozgrywek straciła mniej niż dziesięć goli.