Pomimo sporych problemów w obronie, które widać w liczbie traconych przez ekipę Hansiego Flicka bramek, Barcelonie udało się ostatnio awansować na pozycję lidera tabeli La Liga, której to pozycji będą bronić w meczu z Betisem. Rywal to bardzo trudny, w przeszłości sprawiający Barcelonie duże problemy i tak powinno być również tym razem. Niestety po krótkim powrocie na liście kontuzjowanych znów znalazł się Isco, ale za to w składzie ponownie pojawi się - ostatnio zawieszony - Anthony. Biorąc pod uwagę sposób gry gości i atuty po stronie gospodarzy spodziewamy się tu meczu, w którym - podobnie jak w tej rywalizacji w poprzednich latach - padnie sporo goli.