Gracze Manuela Pellegriniego lekko odżyli po niespodziewanym odpadnięciu z Ligi Europy w dwumeczu przeciwko Bradze. Wygraną 3:2 na stadionie Girony trudno jednak uznać za wielki wynik, a już w piątek zespół zmierzy się ze zmotywowanym pogonią za Barceloną rywalem, który również odpadł już z europejskich pucharów. Real gra bardzo nierówno, ale jednocześnie niedawny dwumecz z Bayernem w LM pokazał, że jeśli Królewscy się zmobilizują to potrafią walczyć nawet z najmocniejszymi przeciwnikami. W tym spotkaniu postawimy więc na wygraną gości.