Bologna prowadziła z Genoą już 2:0, ale straciła trzy gole i musiała się znów obejść smakiem. Drużyna Vincenzo Italiano zareagowała jednak pozytywnie, wysoko pokonując słabszego rywala w LE. Choć Rossoneri to zdecydowanie trudniejszy przeciwnik niż ten czwartkowy to jednak spodziewamy się, że gospodarze postawią Milanowi trudne warunki i mają szanse nawet na punkty.