Dortmundczycy grają w końcówce sezonu jak typowa drużyna pozbawiona celu. Ostatnio przegrali ze zdecydowanie bardziej zdeterminowanymi piłkarzami imienniczki z Monchengladbach, a teraz podejmą walczący o europejskie puchary Eintracht. Problem jednak w tym, że w ekipie z Frankfurtu nie ma dobrej atmosfery. Po niezłym początku ze swymi piłkarzami kompletnie nie może się dogadać Albert Riera, który kilkoma kontrowersyjnymi ruchami zraził do siebie kilku weteranów. Zespół przegrał ostatnio z HSV i w piątek może mieć ogromne problemy z gospodarzami, jeśli tylko ci podrażnieni poprzednią porażką zagrają w końcu na swoim normalnym poziomie.